w calej mojej frustracji z powodu sytuacji politycznej w moim mocarstwie, zaniedbalam dzisiejsze swieto, wiec szybko nadrabiam... :)
chag sameach!
drzewo granatu...
drzewo granatu zapachnialo
miedzy morzem martwym a yericho
wroc w moje mury wedrujacy batalionie
wroc, moja milosci, twoj ukochany wrocil
skarby z ofir i balsam z gilead
odparlem dla ciebie wozy egipskie, dziewczyno
tysiac piesni zawiesze ci jako tarcze
od nilu do jordanu
tys panna mloda ponad inne panny mlode
tys najwspanialsza z nich wszystkich
dwoje twoich oczu jak para golebi
a twoj glos glosem dzwonow
tobie fanfary, tobie girlandy
tobie wszystkie znaki bohaterow
czym dla mnie tysiac zolnierzy czy dziesiec tysiecy?
moje serce umiera z milosci
wrocil luk, wrocila strzala
wrocil granat na czubek drzewa
do ciebie teskni i ciebie zolnierz oczekuje
przybywaj oblubienico, bo zapada noc
Zastanawiałam się czy znajdę jakąś piosenkę, która będzie miała chociaż słówko "drzewo", a nie będzie to filmik o samym święcie, czy sadzeniu drzew.
Udało się! :)
Ps. 1:1-3
Szczęśliwy mąż, który nie idzie za radą bezbożnych Ani nie stoi na drodze grzeszników, Ani nie zasiada w gronie szyderców,
Lecz ma upodobanie w zakonie Pana I zakon jego rozważa dniem i nocą.
Będzie on jak drzewo zasadzone nad strumieniami wód, Wydające swój owoc we właściwym czasie, Którego liść nie więdnie, A wszystko, co uczyni, powiedzie się.