w jerozolimskim szpitalu hadassah...
po tym, jak moja mlodsza spadkobierczyni alex, zwana czasem rowniez maryska, i jej maz yonathan zadecydowali (po zwiedzeniu innych szpitali jerozolimskich), ze ich corka przyjdzie na swiat w hadassie ein karem, zawiadomili o tym wyroznieniu szpital... w israelu to wyglada tak, ze przyjma do szpitala kazda rodzaca kobiete, nawet taka nie zameldowana wczesniej, sam porod i pierwsza noc sa bezplatne, ale potem rodzina musi zaplacic za kazda nastepna noc... natomiast jak sie matka in spe zapisze, wtedy nie trzeba placic za nic... wiec alex zaczela sprawdzac w internecie, jak sie zapisac i zapisala sie wlasnia ta droga... doslownie jak wypelnila i poslala via internet formularz, dostala spowrotem pytanie: 'czy chcesz sie przylaczyc do 'klubu rodzacych'... doslownie padlam, jak tu uslyszalam... juz o wielu klubach czytalam i opowiadano mi, ale klub rodzacych? only in israel... alex oczywiscie natychmiast sie zgodzila, bo 'przeciez to nic nie kosztuje, wiec o co chodzi?'... to oddziedziczyla po jej dziadku, ktory mowil, ze 'jak daja to bierz i sie nie pytaj'... :D :D :D
2 dni pozniej dostala telefon z tego klubu i bardzo mila panienka najpierw upewnila sie, ze wszystko co alex wpisala w formularz zgadza sie z prawda i zawiadomila, ze posyla alex poczta paczuszke, ktora bedzie zawierac: madbekot beit holim, czyli naklejki szpitalne, nie mam pojecia jak to po polsku, karte do sklepu na otrzymanie potrzebnych do szpitala rzeczy o wartosci 60 shekli i broszurki z dodatkowa informacja...
(http://oi66.tinypic.com/ick9s5.jpg)
jednoczesnie dala taka informacje:
- jesli rodzice in-spe przybeda do szpitala taksowka, maja zachowac rachunek, bo dostana pieniadze spowrotem..
- podala telefon reprezentantki klubu, do ktorej maja zadzwonic w momencie, jak wsiadaja do taksowki i ona bedzie czekac na nich przy wejsciu do szpitala, zeby pomoc im z wszystkimi formalnosciami...
- poinformowala o kursie przygotowania do porodu: kasy chorych w israelu maja takie kursy, ale one kosztuja w zaleznosci do jakiej kasy sie nalezy i jakie ubezpieczenie sie ma od 50 do 250 shekli... hadassah ma tez takie kursy, ktore sa prowadzone przez polozne hadassy i kosztuja 415 shekli... ale czlonkiniom klubu rodzacych te pieniadze zostaja po porodzie zwrocone...
alex i yonathan przez 5 tygodni chodzili na taki kurs, kazda sesja trwala okolo 4 godzin i dodatkowo jeszcze godzina wykladu lekarza anestezjologa, ktory wyjasnil mamom i tatom wszystko o procesie usmierzania bolow, jak zastrzyk epidural czy uczycie gazu rozweselajacego... oprocz tego jeszcze wyklad doradczyni karmienia piersia, wyklad dietetyczki i lekarza oddzialu porodowego...
- hadassah baby hotel: kazda rodzina ze swoim nowonarodzonym dzieckiem ma prawo do spedzenia w tym hotelu miedzy 1 a 5 nocy za cene okolo 800 shekli za noc na bazie 3 posilkow dziennie, opieka nad dzieckiem w specjalnym zlobku z zespolem lekarskim zlozonym z pielegniarek, lekarza, psychologa i doradczyni karmienia... jest tam rowniez do dyspozycji matek 'pokoj nauki', gdzie moga sie nauczyc jak kapac niemowle, zmienic pieluszke, ubrac niemowle czy jak je karmic... kazda swieza matka, bez zwiazku z klubem, ma prawo do znizki na pierwsza noc... ktora nalezy do klubu, dostaje pierwsza noc za darmo, a czlonkinie klubu dostaja kazda nastepna noc za cene 650 shekli, zamiast 800... to sa ceny tylko dla matki i dziecka... jesli swiezo upieczony tate chce byc tam tez, to kosztuje dodatkowe 150 shekli za noc, ale meza czlonkini klubu kosztuje tylko 150 shekli za wszystkie noce, jakie rodzina postanowi spedzic w tym hotelu...
'pokoj nauki'
(http://www.mapa.co.il/WWWTemp/UDP/43939_800_600.jpeg)
hotelowy pokoj z miejscem do przewijania niemowlecia
(http://www.iwomen.co.il/images/artcls/big_picture-96539.jpg)
zlobek hotelowy
(https://i.ytimg.com/vi/ktWScsVe8H8/hqdefault.jpg)
(http://img1.tapuz.co.il/TapuzAlbums/shopistit/3e7aadc0-8174-4bd0-9a99-b0dee96266fa.jpg)
uczymy sie kapac niemowle
(http://www.mapa.co.il/WWWTemp/UDP/43942_800_600.jpeg)
hotel rowniez daje prezent mamom: paczke z butelkami, smoczkami, pieluchami stylu pampers i set pieluch z bawelny... i co jest niezmiernie wazne dla kieszeni rodziny: na okres pobytu w szpitalu zony-czlonkini klubu, maz dostaje bezplatny parking, a ten w hadassie jest drogi biorac pod uwage, ze tate yonathan ma zamiar spedzic z zona i corka kazda godzine jaka beda w szpitalu...
we wszystkich szpitalach israela istnieja dwa oddzialy dla poloznic: jeden dla tych, ktore chca miec dziecko kolo siebie caly czas i te sa zawsze przepelnione i bardziej ekskluzywne i takie, gdzie dziecko jest z matka tylko w ciagu dnia, a w nocy wraca na oddzial niemowlat... nalezaca do klubu rodzacych ma w przypadkach przepelnienia pierwszenstwo dostania sie na ten ekskluzywny oddzial...
nu, za moich czasow takich luksusow nie bylo... ale dobrze, ze moja corcia ma cos takiego... :D :D :D
Mnie się wydaje, że to jest właśnie polityka prorodzinna...
zydzi zawsze kochali dzieci i rodzili ich mase i bez takich luksusow, ale moge sobie wyobrazic, ze to fajnie, jak mozna jeszcze po porodzie byc pare dni pod opieka i wszystko podane pod nos... mnie wyrzucali po dwoch dniach... :D
...no to po takich luksusach bedzie sie mialo ochote na "powtorke z rozrywki" - i to nie raz...
???
wlasnie... bede chyba musiala zaczac oszczedzac na dobudowanie paru pokoi na dachu... :D
...gratuacje wielkie w dniu narodzin bejbiczka...
(https://www.viral-kittens.com/m/en/34/two-friends-angora-cats-r-default.jpg)
bejbiczka jesli juz... :D
dzieki lipniaczku...
...ale wam dobrze...
:)
(http://oi66.tinypic.com/2mfgr49.jpg)
nu co ty tak to zrobiles? ja sie wogole nie ruszalam tam... juz napewno nie przeplywalam... :()
siedzialam i ogladalam szkrabke... :D
...za to pielegniarka zeglowala za drzwiami i miala na was oko...
???
...sroda i co - przybyli? bo ja juz wczoraj wrzucilem znaczki powitalne...
???
zaraz zobacze te znaczki... wrocili dzisiaj o 17 po poludniu... teraz caly dom kreci sie kolo keren... :D
tam cala masa fantstycznych znaczkow, ale ktore te powitalne?
...trzy ostatnie na 19 stronie...
:)
(http://static.israelphilately.org.il/images/stamps/834_L.jpg)
aaaaa.... bo wzielam to jako turystyczne znaczki... :)
jutro im pokaze, bo zasneli prawie na stojaco ze zmecznia... zobaczymy, czy mala da im spac... :D