przetlumaczylam artykul ereza tadmora zamieszczony 25 czerwca w israel hayom...
czego nam nie mowia?
kampania nagonki dowodzi, ze istnieje w israelu problem korupcji i naduzycia sily, tylko ze nie znajduje sie ona w domu premiera, tylko w mediach i w oddziale sledczym.
nie afera opakowanych posilkow powinna nas klopotac i nie posilki roznych szefow kuchni, ale bezprecedensowa kampania prowadzona w glownych mediach pod pozorem walki z korupcja. w imieniu walki o uczciwosc, lewica chce zamienic nas wszystkich w plotkarzy i niezdolnych do rozroznienia miedzy dobrem a zlem, miedzy zasada zmierzenia sie i wlasciwa krytyka publiczna a brutalna nagonka na rodzien politycznego przeciwnika. nie tylko, ze wg nich wszystko jest dozwolone; podlosc stala sie idealem. yaniv eldad i many naftali glosza nam moralnosc.
kto czyta akt oskarzenia przeciwko sarze netanyahu bezstronnym okiem zgodzi sie, ze mowa jest o dokumencie chwiejnym z punktu prawa, malostkowy z punktu moralnego, i jak zobaczymy dalej – w obliczu ignorowania podobnych przypadkow – rowniez stronniczy z punktu politycznego. jesli jednorazowe opakowania posilkow, ktorych wartosc doszla do 350 tysiecy shekli uzasadnia tysiace godzin transmisji, jak mozna uzasadnic ignorowanie lat marnotrawstwa dziesiatkow milionow shekli ze strony przywodcow lewicy? oto dwa przyklady z wielu dla regularnych procedur, wg ktorych jest jedno prawo dla netanyahu i inne prawo dla przywodcow lewicy:
w lutym 2015 roku kontroler panstwowy opublikowal raport o rezydencji premiera, ktory doprowadzil do absurdalnego aktu oskarzenia przeciwko sarze netanyahu. czy ktos zechcial zaznaczyc, ze tego samego dnia kontroler opublikowal dodatkowy raport o rezydencji prezydenta w okresie shimona peresa?
wg tego raportu, rezydencja prezydenta przekraczala zaplanowany budzet w sposob systematyczny: 'w odpowiednich latach (2011-2014) pierwotny budzet wahal sie miedzy 40 a 44 milionami shekli, ale kazdego roku pozadane byly dodatki do budzetu rezydencji prezydenta o sredniej okolo 20%. ostateczny budzet wynoscil 60 milionow shekli.' mowa jest wiec o przekroczeniu w dziesiatkach milionow i bardzo niewielu slyszalo o tym z mediow. i oczywiscie nie wszczeto sledztwa.
a co z wydatkami premeriow z lewicy? nie zdziwicie sie odkryc, ze zostaly calkowicie trzymane w mediach przed jakakolwiek krytyka. dziennikarz akiva bigman opublikowal w zeszlym roku ciekawe dane dotyczace wydatkow na posilki premierow ariela sharona i ehuda olmerta.
okazuje sie, ze olmert wydal na przyjecie pesachowe sume 29,106 shekli zamawiajac posilek w hotelu har zion – prawie polowe sumy wydana przez rodzine netanyahu na zywnosc w calym roku 2010. podobnie media nie dotknely sie do wydatkow premiera sharona. w roku 2001 sharon zamowil w hotelu hilton mamila jedzenie dla rezydencji na ulicy balfour za 12,500 shekli i za 8,063 shekle za 'bufet na przyjecia w havat shikmim' (prywatna farma sharona –przyp. moj). okolo 20,000 shekli, zywnosc na przyjecia, tylko w ciagu trzech miesiecy.
ile placimy co roku za wydatki zon bylych prezydentow? w czasie, kiedy media zajeta jest jednorazowymi opakowaniami zywnosci i posilkami szefow, placicie co miesiac znaczana czesc wydatkow reumy weizman i ory herzog – zon prezydentow ezera weizmana i chaima herzoga.
ora herzog: 223 tysiace shekli na szofera na stanowisku pracownika panstwowego, 102 tysiece shekli utrzymania samochodu, 97 tysiecy shekli na utrzymanie domu, 6000 shekli wydatkow na telefon i 19 tysiecy shekli na utrzymanie i rozne wydatki. reuma weizman: : okolo 210 tysiecy shekli na szofera na stanowisku pracownika panstwowego, 102 tysiece shekli - utrzymania samochodu, 100 tysiecy shekli – udzial w domu starcow i 5000 shekli za oplate telefonu. wg mnie, to powinno sie traktowac zony naszych prezydentow, ale media nie mowia o tym; tam jeszcze sa zajeci iloscia prania na balfour.
i jeszcze jeden dowod: okolo dwa lata temu likud stal w sondazach na 25 mandatach. dzisiaj, dwa lata po opakowanych posilkach, meblach ogrodowych, cygar, szampana, przeciekow, swiadkow panstwowych i tysiacach teczek, likud otrzymuje w sondazach blisko 35 mandatow. kampania mediow i polityczna, ktora miala roztrzaskac benjamina netanyahu, uderza we wszystkich zaangazowanych oprocz samego netanyahu. on wzmacnia sie znaczaco. nieublagana nagonka udawadnia spoleczenstwu israelskiemu, ze w israelu jest gleboki problem korupcji i naduzycie wladzy, tylko ze to nie znajduje sie rezydencji premiera, tylko w mediach i na oddziale sledczym.
http://www.israelhayom.co.il/article/566559