News:

SMF - Just Installed!

Main Menu
Menu

Show posts

This section allows you to view all posts made by this member. Note that you can only see posts made in areas you currently have access to.

Show posts Menu

Messages - Haifska

#1
Haifska Diaries / Re: WHO is where?
May 12, 2020, 12:38:34 PM
Lipniaczek: Po pierwsze katalogowanie balaganow w szafie i w innych miejscach to fprost GENIALNY pomysl! Ja spedziam mniej wiecej pol dnia codziennie na szukanie czegokolwiek. Chociazby jak bylam w wojsku, to i ja i moje towarzyszki niedoli - wszystkie spedzialysmy caly (kruciutki) czas wolny na poszukiwanie zniknionych przedmiotuf martfych. A teraz jestem w tym zajeciu calkowicie osamotniona. Who needs this???
Dopoki co, to mam dla Ciebie Lipniaczku dwa dodatki do Slowniczka Wyrazow Hebrajskich:

Pelix
El Kafona.
Jezeli zgadniesz, to dostaniesz hebrajskie lody w  prezencie.

Danka Agencja Prasowa
:() :() :()
#2
Haifska Diaries / Re: Wizyta u lekarza...
February 10, 2020, 04:36:14 PM
Lipniaczek, serce moje! Z pewnosscia nie ma konca!!! Ale ja Ci powiem, dzis przyszla sprzataczka. Juz mi chciala szuflady przewrocic do gory nogami i zrobic mi _jej_ balagan. Ja potrzebuje cos zrobic z _moim_ balaganem. Wiec jak moja ukochana sprzataczka splyenela, pokrzepilam sie goraca zupa i zabralam sie do roboty. 1. Amazon Prime: - oni zlote gory obiecuja zeby sie tylko do tego zapisac. No, na naleganie Spadkobiercy, czyli Biednego Dziecka - zapisalam sie. Cokolwiek chcialam kupic, to oni albo nie chcieli wyslac do Izraela, albo chcieli $ 265 (amerykanskich)!!! - co sie rowna mniej wiecej $ 865 kanadyjskich za kilka kostek bulionu. Wygrzebalam sie z tej wysylki, przeslalam prezenty Spadkobiercy mojego Spadkobiercy, czyli do Ezusia. Potem sie wzielam za honor i poszlam porzadkowac jakies tam polki w szafie. Najpierw musialam znalezc drabine, bo sprzataczka upiera sie przy swoich porzadkach a nie moich. Znalazlam. 3 polki uporzadkowalam. Teraz jestem wykonczona. Kto wymyslil ten system???? Ale znalazlam przypadkowo maseczki na pysk, w razie gdybym sie wybrala do Chin, a nawet dwie maseczki, ktore wygladaja b. podejrzanie jak by byly z serialu telewizyjnego. Pewnie Lipniaczek maczal w tym rece. Juz wiecej nie moge, na dzisiaj, wiec chyba pojde ogladac kto kogo obelgami obrzucil w zwiazku z wyborami 3.1, ktore sie byc moze nawet zamienia w wybory 4.1 Beni vs. Beni. Moze byc np. lepiej, ale nie jest. Juz nie mowiac o tym potfornym mrozie!!!! Kto to slyszal, zeby na Ziemi Swietej bylo tak zimno? Ja sie w taka pogode nie bawie. Za to uslyszalam jak jakas pani z wydzialu Prasy, zapytala sie kogos z innej Prasy, czy naprawde mozna ta pogode nazywac Global Warming, skoro jest tak zimno? Odpowiedz przyszla natychmiast: to jest pytanie warte Trumpusia. Nu, szojn. Ide sie napic goracej herbatki i bede ogladac te przed-zawody.
Lipniaczek, bede w Torontowie przez 3 tygodnie. Nie chcialbys pojechac na Wschod? Ja sie tylko pytam.
Narazie, pa, paka paka,
Danka, ta z Agencji Prasowej
#3
Quote from: kasiak on August 14, 2019, 03:08:07 PM
Skad siÄ™ u was biora te malutkie krokodyle? Chyba nie macie duzych krokodyli w parku jako atrakcje turystyczne?

No jak to skad? Te male krokodyle sa produkowane w specjalnych stawach - ludzie je zamawiaja kiedy dochodza do wniosku, ze trzeba mnie porzadnie wystraszyc.
#4
Haifska Diaries / Re: Biurokracja i wybory...
May 13, 2019, 04:16:13 PM
To jest fakt i nawet uwda.
#5
Haifska Diaries / Re: Biurokracja i wybory...
May 12, 2019, 04:43:36 PM
Lipniaczek, ja Ciebie naucze wspanialego powiedzenia, to tak a propos, ze "a jednak tym czterem cos zabraklo". Odpowiedz na to jest "Baruch ha-Shem", czyli: Niech bedzie blogoslawiony Ktos. Mysmy tu wszyscy paznokcie gryzli, bo kleska byla blisko. Teraz czekamy na rozpad tej wspanialej bialo-niebieskiej partii. 4-ech kierownikow .....
#6
Nawet nie wiem czy odpowiadam w odpowiednim okienku. Ja ocipne tutaj, bo za kazdym razem jest osobno, tu quote, tam reply - to nie na muzdzek Starej Staruszki. W kazdym razie: Lipniaczek, Ty trzymaj ta UN-zetowska skarge na malym ogniu. Jeszcze sie moze przydac. Jak moj kwantum mechaniker od stron internetowych (tak na boku, okazuje sie, ze internet po heberajsku to ... NIE, nie "internet" tylko Mirshetet) - wiec jezeli ten mechaniker nie potrafi mi zrobic latwej strony internetowej to ja go powiem i ja mu zobacze. A potem go wykoncze.

Quote from: lipniaczek link=topic=944.msg10357#msg10357
date=1544499649

Quote from: Haifska on November 26, 2018, 02:34:00 PM
Podobno juz w styczniu dorobie sie mojej strony internetowej. Potem pewnie mi zabierze czas sie zorientowac co ja tam robie i jak. A potem Absolutnie Fszystkie moje pamietniki, i stare DAP- (sprawozdania Danki Agencji Prasowej jeszcze z Kanady) - slowo honoru ja tam kiedys bylam, i marzlam.



...uou ja cie! to by bylo uszczesliwienie Nowego Roku!... ale doputy dopuki w niemalowane - jeszcze nie obiecuje wycofania zamiaru skargi do UeNZetu - co moze bardzo unieszczesliwic Nowy Rok i zaognic Bliski Wschod, ze o reszcie szanownego swiata nie wspomne...
???
#7
Ja jestem definitywnie za glupia na ta strone internetowa. Jak przypadkowo na cos natrafie, to fajnie, a jak nie to sie krece jak ta kura, i bez glowy i bez ogona (czy kury maja ogon???)




Quote from: dana on October 20, 2018, 11:45:42 PM
kurrrrrrrka... skad te linki? nic nie rozumiem... :D :D :D
#8
Podobno juz w styczniu dorobie sie mojej strony internetowej. Potem pewnie mi zabierze czas sie zorientowac co ja tam robie i jak. A potem Absolutnie Fszystkie moje pamietniki, i stare DAP- (sprawozdania Danki Agencji Prasowej jeszcze z Kanady) - slowo honoru ja tam kiedys bylam, i marzlam.


Quote from: lipniaczek on October 20, 2018, 08:43:13 PM
...w UN-ie jest dluga kolejka dla takich jak ja... w poczekalni jest WI-FI, ale nie ma starych egzemplarzy pamietnikow do zabicia czasu (w skrocie SEPDZC)... hmmm... gdybym jednak udal sie tam w ramach zakupu Swietego Dziurawego Biurka reprezentantow Kuby i Boliwii, jako egzemplarze do Muzeum Autrejdzu i Oporu?... dopuki nie bedzie chetnych do odkupienia mojego eksponatu, bede uzywal biurko do walenia za kazdym razem, gdy nie bedzie jeszcze na balkoniku SEPDZC, przyczyniajac sie do wzrostu wartosci eksponatu...
???
#9
Ja, za przeproszeniem jestem debilka. Szczegolnie dzisiaj, bo pryskam jakis DW-40 i oddycham tez. To jest niedobre polaczenie. Kto to jest ten autor, ktory ma pozwolic na Poczekalnie? Moze jak trucizny odejda, to ja zaczne lepiej rozumiec. Albo moze lepiej nie rozumiec lepiej, bo wtedy jest gorzej.





Quote from: dana on October 20, 2018, 11:45:42 PM
kurrrrrrrka... skad te linki? nic nie rozumiem... :D :D :D
#10
Ja tez nie rozumiem tych linkow, natomiast nagle mi sie pokazalo okienko, w ktorym poniekad i aczkolwiek moge cos odpisac. Tyle, ze nie wiem na co. Ale ogolnie mowiac, jestem bardzo biedna mama i jestem uposledzona przez okrutny los, ktory mi coprawda nie dodaje siwych wlosow, ale z kazdej innej strony sprawy nie wygladaja dobrze. Tu kilogram, tam kilogram, i juz zabieraja mi czas i wolnosc pisania czego mi sie zywnie podoba. Jednym slowem mam problemy. Ale dzielnie walcze na tym froncie i coraz to ten nastepny pamietnik sie troche bardziej pisze.
#11
Quote from: lipniaczek on August 25, 2018, 07:20:38 PM
...nareszcie dostawa pamietnikow... a juz chcialem zlozyc oficjalne zazalenie...
  ???
Jak widzisz, dostawa i w przyszlosci bedzie, bo tu w Haifie sa same przygody. Ja nawet nie daze pisac o wszystkim  :)
Kto by pomyslal, ze to dostojne miasto waryuye Polaniyot
A jak tam w BC, pozary sie zgasily???
#12
Bez biletu miesiecznego, czyli RavKav to bym musiala chyba pojsc do domu starcow. A problem ktory mialam to byl, ze nie moglam tam zmienic mojego nazwiska na staro-nowe. Nie mogli zrozumiec dlaczego Stara Staruszka potrzebuje zmieniac swoje nazwisko. Ale teraz wsio w pariadkie, i ja sobie jezde dowolnie.
#13
Haifska Diaries / Re: slup...
July 03, 2018, 09:27:25 PM
Oy va voy li. Zostalam w Torontowie?!?!?!
#14
Quote from: lipniaczek on December 28, 2017, 07:08:38 PM
...jak tam leci Haifskiej... nie chcialaby sprac dupska Shministim?...
???
Lipniaczku, dzieki za pamiec! Co tam Shministrim, ten cyrk co tu sie dzieje jest bardzo ciezki dla mojej biednej szyji bo glowa mi stale leci w te i w tamte. Pamietnikow narazie nie kontynuuje, az nie skoncze moich wspomnien, tak od dziadkow az do - kto to moze wiedziec. Gdybym skonczyla je pisac do maja, to bym byla b. szczesliwa. Narazie, jak tu sie mowi, Szczesliwego Nowego Cywilnego Roku :))