News:

SMF - Just Installed!

Main Menu

wiadomosci na dzien 15 lipca 2020...

Started by dana, July 15, 2020, 01:11:41 PM

Previous topic - Next topic

dana

straszne sa te dzisiejsze cyfry corony: 42 360 zarazonych... 22 324 aktywnie chorych, w tym 183 osoby w stanie ciezkim i 56 pod respiratorami... 19 665 osob wyzdrowialo i 371 zmarlo...

gantz nie pozwala netanyahu podejmowac natychmiastowych decyzji, tylko je ociaga... wydane chyba ze 2 miesiace temu przez rzad zalecenie i ustanowione tez w prawie sytuacji kryzysowej o dygitalnym sledzeniu za zarazonymi i chorymi przez shabak, zeby mozna bylo ostrzec wszystkich, znajdujacych sie w ich poblizu i w ten sposob uniknac rozprzestrzeniania sie zarazen, zostalo miesiac pozniej oczywiscie anulowane przez sad najwyzszy i wprawdzie teraz wznowiono to lokalizowanie, ale stracilismy jakies 2 miesiace i oczywiscie zarazalnosc i zachorowania wzroslo... nikt oczywiscie nie powie, ze sad najwyzszy jest temu winien, wine zwala sie teraz na netanyahu i rzad... jak to sie mowi: jest wladza sadowa, ktore nie ponosi odpowiedzialnosci i jest rzad, ktoremu nie pozwala sie rzadzic, ale zwala sie na niego odpowiedzialnosc...

okazuje sie, ze na demonstracji lewicy w sobote w tel avivie znajdowal sie jeden chory na corone... ciekawe, ile osob zarazil w ramach 'prawa do demonstrowania z jednoczesnym lekcewazeniem odstepu i noszenia masek i przebywani w izolacji'...


to co sie dzialo wczoraj w jerozolimie przechodzi ludzkie pojecie... jak sie wszystko skonczylo w nocy, bylo w sumie 50 zaaresztowanych...  przesluchano wszystkich, ale tylko 8 z nich zostanie dzisiaj doprowadzonych do sadu w celu przedluzenia aresztu...

teraz nasze mainstreamowe media, czesc politykow, dzialaczy lewicowych i czesc tych bioracych udzial we wczorajszych rozrobach, bardzo politycznie poprawnie mowia o 'malej grupie anarchistow'... cala reszta niby to miala prawo protestowac... nigdy, nigdy nie bylo takich scen podczas prawicowych organizacji... byly okrzyki, byly bannery, nie bylo atakowania policji, nie bylo zniczy, nie bylo szturmowania blokad policyjnych, nie bylo wezwan do mordu...

niektorzy z tych 'demonstrantow' na dzisiejsze pytania dziennikarzy polecieli z ich klamstwami 'tlumaczac' wczorajsze wydarzenia, ze 'netanyahu musi odejsc natychmiast, ze nic nie robi dla narodu w tym kryzysie, ze tylko zajety jest 24/24 jego procesem'... oni mysla, ze takie klamstwo im przejdzie?

jak to sie dzieje, ze kiedy prawica chce demonstrowac kolo domu esther hayut policja umie wydac zarzadzenie, ze wolno im demonstrowac tylko w odleglosci 100 metrow od jej domu, a nie ma takiego zarzadzenia w demonstracjach kolo rezydencji premiera? dlaczego policja dlugo stoi i nic nie robi i dopiero jak zaczyna sie przedzieranie przez bariery policyjne i szturmowanie rezydencji zaczyna dzialac? dlaczego pozwolono na zablokowanie glownej arterii jerozolimy, ulicy yaffo, wbrew prawu, zanim w koncu policja zaczela dzialac tam i rozproszyla ten tlum?

prezydent rivlin, lapid, ashkenazi potepili tylko i wylacznie zaatakowanie policji i dziennikarzy kanalu 13, ale juz nie szturmowania, przemocy i nawolywania do zaatakowania netanyahu... to niby nie jest warte potepienia, to mozna, to demokratycznie, jak dlugo przeciwko netanyahu, nie? kiedy na prawicowej demonstracji zaatakowano slownie tego lewackiego az do bolu dziennikarzyne amnona abramovitcha, to sie nasza prasa przez 3 dni rozpisywala, jakiej to 'przemocy' uzyli demonstranci i jak to policja musiala 'ratowac' abramovitcha 'z rak tlumu'...

plac paryski kolo rezydencji premiera wczoraj wieczorem...







ulica yaffo...





autobus z zatrzymanymi demonstrantami, wczoraj...




- pierwsze doniesienia o wybuchu na zamknietym terenie gazowym w polnocno-wschodnim iranie... wg tych doniesien duze szkody zostaly wyrzadzone budynkom znajdujacym sie w poblizu...

- jak podaja, netanyahu jest wsciekly na alternatywnego premiera i kachol-lavan, ktorzy wg niego 'z powodow politycznych utrudniaja i hamuja niezbedne kroki do powstrzymania choroby i ratowania zycia'...

w kachol-lavan twierdza, ze 'netanyahu ucieka od odpowiedzialnosci'... 

- policja zada oddalenia z jerozolimy 8 demonstrantow, ktorzy zostali wczoraj zatrzymani... dwoch zostalo zwolnionych na ograniczonych warunkach i nie beda mogli zblizyc sie do rezydencji premiera na wiecej niz 100 metrow... 

- demonstracja pracownikow socjalnych dzisiaj rano w tel avivie...





itamar ben gvir, adwokat: 'nie jestem wielkim przeciwnikiem blokowania drog, ale gdyby wczoraj mowa byla o ortodoksach, mielibysmy ogromny woz policyjny, mordercze bicie demonstrujacych. tylko probuje sobie wyobrazic, co by bylo, jesli to by bylo w itzhar'... 

bezalel smotrich, yamina: 'nawet 25 lat pozniej oni dalej twierdza, ze demonstracja na placu zion doprowadzila do morderstwa premiera. spojrzcie na siebie, hipokryci'...

tamir hefetz, jeden z przywodcow czarnych flag: 'co widzielismy wczoraj, to wynik premiera zajetego probami ocalenia sie od procesu, ktory nie ma czasu martwic sie sprawami panstwa. potepiamy wszelka przemoc. duzo tej przemocy zrobiono przez bibistow, ktorzy wzniecili ogien'...

tak tak... oczywiscie winni sa juz zwolennicy netanyahu...

eli tzipori, dziennikarz sledczy: 'ehud barak i yair lapid sa odpowiedzialni – oni chca i zachecaja do anarchii w israelu i naleza miedzy innymi do odpowiedzialnych za gwaltowne podzegania na radykalnie lewicowej demonstracji przed rezydencja premiera popieranej przez rozpuszczone media'...

dowodca policji okregu jerozolimskiego doron yedid: 'to byla demonstracja lewicy'...

galit distal atbaryan, pisarka i publicystka: 'kiedys, pare miesiecy temu, albo sto lat temu, stalam na podium prawicowej demonstracji i przemawialam. tlum sluchal, byl spokojny, owiniety bialo-niebieskim flagami. tlum spiewal, sluchal, zapalil latarki telefonow komorkowych i spiewal hatikve dla rozproszenia ciemnosci. z podium, naprzeciw tym tysiacom zrozumialam, ze to najpiekniejsze przedstawienie jakie widzialam w moim zyciu i rowniez najbardziej wzruszajace.
tlum nie przeklinal, nie przelamywal barier, nie scieral sie gwaltownie z policja, nie rzucal jajkami i mimo ciezkiego uczucia i gniewu, nikt nie blokowal drog. tlum rozszedl sie spokojnie, pozdrawiajac jeden drugiego.

nastepnego ranka ten tlum odkryl, ze media go zamordowaly, zebraly z dokladnoscia pincety 3 rozgoraczkowane przed kamerami osoby i wtedy pomalowaly cala ta ekscytujaca demonstracje w kolorach niepokojacej przemocy. bardzo niepokojacej.

dzisiaj wieczorem te same media wychodza ze skory, zeby zalegalizowac  pelna przemocy i przerazajaca anarchie naprzeciw rezydencji premiera.  rekawice bokserskie mediow przed protestujacymi prawicowcami zamienily sie w jedwabne rekawiczki.

bezsilnosc wobec tej niesprawiedliwosci jest 'magia' netanyahu. to nie czar magii. tylko po prostu rezultat niekonczacego sie przesladowania'...

kinneret barashi, adwokat: 'rabat w porannych studiach dla przemocy i anarchii, ktore mialy miejsce ostatniej nocy w jerozolimie, prawdziwe marzenie dla kazdego poczatkujacego brutalnika.

potencjalni demonstranci prawicy, radze wam nagrac dzisiejsze interpretacje i uzyc je nastepnym razem, kiedy nazwa was pelnymi przemocy'...




ona jest jak ten mur wokol izraela ktorego gola glowa nie rozbijesz
(forumowicz melord o mnie)

dana

w tej chwili odbywa sie w knesset tajne glosowanie dla wyboru przedstawicieli parlamentu w radzie mianowania sedziow... sklad tej rady wplynie na charakter sadu najwyzszego w najblizszych latach, poniewaz oczekuje sie, ze trzech sedziow tego sadu przejdzie wkrotce na emeryture...

wybor jest miedzy 4 kandydatami: osnat mark (likud), ayelet shaked (yamina), zvi hauser (derech eretz) i karin elharar (yesh atid)...

zgodnie z 'prawem gideona saara', trzech czlonkow rady moze zawetowac nominacje do sadu najwyzszego... jedno miejsce z ramienia likudu juz zostalo przyznane ministrowi miri regev i zeby zapewnic blok hamujacy 3 parlamentarzystow, prawica musi dolaczyc do regev jeszcze dwoch prawicowych parlamentarzystow...

likud naciska na wybor osnat mark, nie chce w radzie ayelet shaked...  czynniki w prokuraturze mowia, ze mandelblit chce wyboru shaked...

juz od dluzszego czasu kraza informacje, ze jeszcze podczas kadencji ayelet shaked jako ministra sprawiedliwosci, byla ona zwiazana z mandelblitem i shai nitzanem...

ona jest jak ten mur wokol izraela ktorego gola glowa nie rozbijesz
(forumowicz melord o mnie)

dana

seria wybuchow w drugim co do wielkosci porcie bushehr w iranie... iranska agencja informacyjna mehr mowi o 7 statkach, ktore plona w ogromnym pozarze... straz pozarna tymczasem nie opanowala ognia...

tam sie dzieje... i juz mozna byc pewnym, ze to nie jest przypadek... za duzo takich wybuchow w ostatnich 2-3 tygodniach... nie pamietam, zeby cos takiego dzialo sie wczesniej...

nie mam watpliwosci, ze israel macza w tym swoje palce, a tu lewactwo probuje wszelka sila obalic netanyahu... bo niby gantz, lub ktos inny, dorasta mu do malego palca u nogi?















ona jest jak ten mur wokol izraela ktorego gola glowa nie rozbijesz
(forumowicz melord o mnie)

dana

nu, to teraz przemawiaja jeden za drugim...

yuli edelstein, minister zdrowia: 'slyszalem w ostatnich dniach pytanie, ktore po prostu wywoluje usmiech na moich ustach. kto jest naprawde odpowiedzialny. kto tutaj dowodzi? kto prowadzi wydarzenie? chce wam powiedziec w najbardziej prosty i najbardziej jasny sposob: ja jestem odpowiedzialny za wydarzenie, ja mam uprawnienia i ja biore na siebie cala odpowiedzialnosc. nie jestem sam w tej sprawie, poczawszy od premiera, rady bezpieczenstwa krajowego, dowodztwa frontu wewnetrznego i dodatkowymi urzedami rzadowymi, wszyscy weszlismy pod nosze. odpowiedzialnosc pozostaje u mnie, u mojego dyrektora generalnego i zespolu ministerstwa zdrowia. tak to widzimy'...

edelstein ustosunkowal sie tez do zadania ministra obrony gantza przekazac systemowi obrony uprawnienia do prowadzenia kryzysu corony: 'pomimo dlugiego doswiadczenia w knesset i w rzadzie, nie mam w tej chwili czasu na polityke i klotnie. wg mnie wszyscy podnosimy nosze. pracujemy we wspolpracy z dowodztwem frontu wewnetrznego, ministerstwo obrony i zastepca szefa sztabu generalnego otrzymali instrukcje dotyczace wspolpracy, podania reki i mam nadzieje, ze tak bedzie dalej. jesli znajdujemy sie w sytuacji alarmowej, wszyscy musza byc w sytuacji alarmowej.

jesli bedziemy siedziec bezczynnie przez kilka nastepnych dni, rzeczywistosc doprowadzi nas do zamkniecia. zostalo nam 3-4 dni do zrobienia minimalnych krokow, duzo mniej, niz chcielismy zrobic w ostatnim tygodniu. jesli zdarzy sie nam cud, zmiana trendu, to moze nie dojdziemy do tego.

dlaczego za kazdym razem, jak chcemy ograniczyc zebrania, bez wzgledu na to czy sa to baseny czy restauracje, napotykamy na bohaterska walke na rzecz tych obszarow? co, ja nie rozumiem, ze wlasciciele przedsiebiorstw sa krzywdzeni? czy nie zadam odpowiedniej rekompensty?

liczby nie zachecaja. bedziemy musieli rozwazyc wszystkie mozliwe kroki, aby przynajmniej zatrzymac tempo wzrostu, ta kwestia bedzie podana na najblizszym posiedzeniu rzadu w niedziele, jesli nie wczesniej. jesli bedziemy mogli podjac kroki, ktore chcemy, nie dojdziemy do zamkniecia, jesli pelny zestaw narzedzi nie bedzie dla nas dostepny – dojdziemy do zamkniecia'...


amir ohana, minister bezpieczenstwa wewnetrznego, dzisiaj wieczorem na konferencji prasowej: 'w ostatnich tygodniach staralem sie nie dawac wywiadow. myslalem, ze slusznie bedzie najpierw poznac dobrze ministerstwo bezpieczenstwa wewnetrznego, zanim wyjde publicznie z oswiadczeniami i planami, albo przynajmniej zakonczyc 100 dni na stanowisku, ale rzeczywistosc ostatnich dni nie pozwala mi na to.

panstwo israel wraz z calym swiatem przechodzi bardzo trudne czasy, narodowy wysilek unikniecia rozprzestrzeniania sie wirusa corony, razem z proba zmniejszenia jak tylko mozliwe ograniczen ekonomicznych, rzeczywistych trudnosci gospodarczych, ktorych doswiadcza spoleczenstwo, strachu i braku bezpieczenstwa w ktorych znajduje sie wielu – daja znaki.

chce przede wszystkim zwrocic sie do moich braci i siostr ze spolecznosci ultraortodoksyjnej. rozmawialem w ostatnim czasie z wieloma z was, obywatelami, ministrami, parlamentarzystami, szefami wladz lokalnych i wybranymi urzednikami, z dziennikarzami i prowadzacymi opinie publiczna. wyslaliscie mi wiadomosci, pokazaliscie filmy. patrzac na niektore moje serce naprawde sie kurczylo. wspolpracuje z najwyzszym szczeblem policji, zeby naprawic wszystko, co musi byc naprawione, i sa rzeczy do naprawienia, to jest nieuniknione, kiedy starcia miedzy ludnoscia cywilna i policjantami wzrasta w sposob tak znaczacy. mowie jasno: nie ma w policji israela miejsca dla agresywnych policjantow i oczekuje, ze te przypadki beda odpowiednio potraktowane przez dowodcow.

powodem, dlaczego to podkreslam jest to, ze nie mam zaufania do efektywnosci dzialania oddzialu sledczego policjantow w ministerstwie sprawiedliwosci. jeszcze jako minister sprawiedliwosci przekazalem decyzje rzadu – wbrew stanowisku doradcy prawnego rzadu odpowiedzialnego za oddzial sledczy policjantow – o powolaniu rzadowej komisji sledczej do zbadania oddzialu sledzczego policjantow.

widzialem wielu z was potepiajacych glosno przeklenstwa skierowane przeciwko policjantom, jak rowniez rzucanie w nich przedmiotami, podpalanie pojemnikow na smieci i takie straszne krzyki jak 'nazisci', ktore widzielismy w ostatnich dniach. z zadowoleniem przyjmuje te potepienia. zdecydowana wiekszosc spoleczenstwa ultraortodoksyjnego tak uwaza i zdecydowana wiekszosc policjantow i policjantek wykonuje swoja prace wiernie i walczy z przestepczoscia, terrorem i teraz z rozprzestrzenianiem sie corony, z poswieceniem i osobistym ryzykiem – jako wiodacy bojownicy panstwa israel i zasluguja na szacunek i uznanie.

nikt z nich nie zaciagnal sie do policji, zeby egzekwowac prawo corony i wzieli na siebie misje krajowa nie dlatego, ze lubia to robic, ale dlatego, ze jest to ich obowiazkiem jako organow scigania. mamy ciezkie dni. pamietajcie, ze policjanci nie decyduja o zamknieciu i nie o obowiazku noszenia masek, oni tylko sa tymi, ktorych spotykacie na koncu proces prawnego, ktory mial miejsce w rzadzie i knesset.

stad zwracam sie do wszystkich obywateli israela, wydarzenia protestow i zamieszek gwaltownie wzrastaja. w normalnych dniach nie ma w tym nic zlego, to zasadnicza, fundamentalne i naturalna czesc sily napedowej demokracji, czy zgadzamy sie czy nie z tematem demonstracji. w dniach corony uwazam, ze nalezy unikac tego z powodu obawy przed rozprzestrzenianiem sie wirusa – ale w kazdym razie – nie to widzielismy wczoraj.

to co widzielismy wczoraj, to anarchia. agenci chaosu usilujacy siac panike, rozpacz i bunt publiczny. ohydny szczyt wielu tygodni podzegania, inwektyw i przeklenstw, rowniez ze strony wybranych przez narod. jesli parlamentarzysta nazywa rzad, ktory zostal utworzony przez wiekszosc czlonkow knesset i odzwierciedla glosy wiekszosci narodu 'nie prawnym i dlatego jego instrukcje nie powinny byc przestrzegane', to jest wezwaniem do buntu. kiedy inny parlamentarzysta mowi o ministrze 'podjudza policjantow przeciwko bohaterom protestu na balfour, to jest to wezwanie do delegitymizacji nie tylko ministra, ktory – nawiasem mowiac – zdobyl zaufanie wiekszosci knesset, ale rowniez 'podjudzajacych policjanow'  w cudzyslowie oczywiscie.

oni i ich przyjaciele, ktorzy nie sprzeciwiali sie tym slowom, nie moga umyc rak od odpowiedzialnosci po katastrofalnej nocy, jaka widzielismy wczoraj w ramach ktorej policjanci i dziennikarze zostali brutalnie zaatakowani i w pokazie hipokryzji i udawanej niewinnosci wyjsc z potepieniem przeciwko tym, ktorych nazwano 'bohaterami protestu balfoura' i tlumu, ktory przyszedl z nimi.

byly wybory w israelu. spoleczenstwo dalo zaufanie jego wybranym, kiedy zadecydowalo, po trzech trudnych, pelnych pasji i burzliwych wyborach, polozyc kres podzialowi i utworzyc rzad jednosci, szczegolnie w swietle odpowiedzialnosci narodowej wynikajacej z walki z wirusem i potrzebie jednosci, zeby zwyciezyc w tej walce. to nie stalo sie latwo i nie bez obaw. rywalizacja spowodowana kampaniami wyborczymi stworzyla bariery podejrzen, wyobcowania i ogromnego braku porozumienia miedzy stronami. ale tak wybrali przedstawiciele narodu i tak istnieje demokracja parlamentarna.

'alternatywa' jaka widzimy na ulicach w ostatnich dniach i ktora nosi imie demokracji na ustach, to anarchia. ta 'alternatywa' to dzialalnosc nie rzadowa, przywdztwo, ktore ma byc zadecydowane nie w urnach, ale na ulicach. nie przez przekonanie, ale przez przemoc. to nie jest alternatywa.

jest cos do naprawienia w policji israela, ktora czasem pokazuje tolerancje tam, gdzie trzeba uzyc sily, i czasami uzywa sily, gdzie trzeba cwiczyc cierpliwoc i tolerancje. zamierzam przeprowadzic ta korekte razem z dowodcami, policjantkami i policjantami i wy wszyscy zobaczycie to. tylko zaczynamy. jest dluga droga przed nami i wynik testu bedzie decydujacy. zmiany tej wielkosci nie zdarzaja sie w ciagu dwoch miesiecy.

tym, ktory mi pomoze w tym waznym zadaniu, to nastepny, staly komisarz policji israela i o moim wyborze zawiadomie w ciagu 30 dni od dzisiaj.

w tych dniach warto przypomniec – jestesmy wszyscy corkami i synami tego samego narodu. zawsze byly i beda czesci narodu, ktore nie popieraly rzadu, zawsze byla i zawsze bedzie opozycja, ale jestesmy wszyscy obywatelami tego samego kraju. kraju, ktory zalozony zostal nie przez ludzi, ktorzy popierali te same idee, ale przez rozne idee. ale zaakceptowali zasady demokratycznego postepowania. nikt nie przejal rzadu bronia i dzialami, partia likudu i partia kachol-lavan utworzyly rzad jednosci, do ktorego dolaczyli sie inni i uzyskali znaczna wiekszosc w knesset.

premier netanyahu zostal wybrany na jego stanowisko przez ogromna ilosc obywateli w wyborach i zdobyl ogromna wiekszosc zaufania w knesset. podzeganie, ktore wylalo sie z brzegow nie jest odpowiednio zaadresowane i czesto nie otrzymuje zadnej odpowiedzi wogole.

w ostatnich tygodniach piosenkarz przeszlosci wezwal publicznie do 'wyeliminowania tego psychopaty, jego niezrownowazonej zony i jego odpychajacego syna pasozyta'. i dla udajacych niewinnych, ktorzy zastanawiaja sie o kogo chodzi, to przeciez jest wyrazenie podzegajace, dolaczajace sie do podobnych wyrazen tego samego czlowieka z przeszlosci wobec premiera netanyahu i jego rodziny.

na jednej ze zorganizowanych stron na facebooku napisano tak: 'netanyahu, a propos prawa corony, prawo certyfikacji ze umarles trzeba przeprowdzic za pomoca uczestnikow w przyszlym tygodniu'... 'nie ciesz sie, ludwik 16 byl pewien, ze jest ponad prawem... 14.7 sie zbliza... dzien bastylii'...

to jest miejsce, zeby przypomniec wam, ze ludwik 16 zostal stracony przez sciecie. dzien bastylii to dzien sybolizujacy krwawa rewolucja francuska. to jest strona facebooku tych, ktorych parlamentarzysta nazwal 'bohaterami protestu balfour'...

doradca prawny rzadu i prokurator generalny, ktory wzial sobie jeszcze upowaznienia, jako ktos, kto najwyraznieej czuje sie pozbawiony wladzy – do zabrania z rak policji mozliwosci wszczecia sledztwa przeciwko takim sprawom i wzial je we wlasne rece. podkreslam – nie uprawnienia do zlozenia aktu oskarzenia, to i tak jest w rekach prokuratury, ale samo uprawnienie do otworzenia sledztwa. dzisiaj rano odpowiedzial mi doradca prawny listem, w ktorym faktycznie odmawia uprawnien policji wypelnienia jej funkcji i zadan i podporzadkowuje wydzial dochodzen praktycznie jako jego organ wykonawczy w tej sprawie.

nie omowil tego, co zostalo zrobione w tych przypadkach, ktore szczegolowo opisalem i w wielu innych przypadkach, w ktorych byly wyrazne wezwania do morderstwa/likwidacji/zabojstwa premiera i jego rodziny, przypadki, kolo ktorych to, co nazywane jest 'podzeganie poprzedzajace zabojstwo rabina' – blednie.

wzywam ministra sprawiedliwosci nissenkorna i knesset do podjecia dzialan majacych na celu poprawe sytuacji. policja nie jest policja prokuratury. nie jest policja ohany. mowa jest o policji israela. bede dzialal razem z najwyzszym przywodztwem policji, zeby wyciagnac wnioski z wydarzen ostatnich tygodni i wdrozyc je w codzienna prace policji – dla dobra wszystkich obywateli israela, bez roznicy miedzy jednym a drugim czlowiekiem bez roznicy sklonnosci politycznej.

w tych dniach, w ktorych czesc z nas okreslana jest niesprawiedliwie 'wrogami narodu', jestesmy najwyzej politycznymi rywalami – chce zyczyc calemu narodowi israela i wszystkim obywatelom israela zdrowia i jednosci w tym czasie, abysmy mogli razem zwyciezyc wspolna walke przeciwko rozprzestrzenianiu sie wirusa'...


nu, to mandelblit dostal...  trwalo jeden dzien, zanim otworzyl buzie, ale potrzebowal czasu na takie przemowienie... ohana nie podnosi rak...



ona jest jak ten mur wokol izraela ktorego gola glowa nie rozbijesz
(forumowicz melord o mnie)

dana

w czasie jak tlumaczylam edelsteina i ohane, rowniez netanyahu zrobil gadke... nu, nie mam sil juz tlumaczyc jego tez... wiec tylko w skrocie: kazdy obywatel dostanie jednorazowa pomoc... rodzina z jednym dzieckiem 2 000 shekli, z dwojgiem – 2 500, z trojgiem i wiecej 3 000 shekli... cala reszta obywateli powyzej 18 lat dostanie po 750 shekli...




ona jest jak ten mur wokol izraela ktorego gola glowa nie rozbijesz
(forumowicz melord o mnie)

dana


sa wyniki wyborow do parlamentarnej komisji wyboru sedziow: osnat mark i zvi hauser... mark dostala 56 glosow, hauser 67... ayelet shaked 43 glosy i nie dostala sie do tej komisji...

i jak to u nas... ciezkie codzienne demonstracje zadajace od rzadu pomocy finansowej, politycy z kazdej strony jak to netanyahu zajety soba, a nie mysli o narodzie... a teraz, kiedy w koncu dostaje sie pomoc, nawet jak tylko jednorazowa, ale za to natychmiast, bo reszta przyjdzie jak widac troche pozniej, niesamowita krytyka, jak to netanyahu rozrzuca pieniadze panstwowe, ze to 'polityka wyborcza' i 'populistyczna'...

juz mowilam, ze nie wazne co zrobi, lub czego nie zrobi netanyahu, to zawsze zle w oczach lewactwa?


ona jest jak ten mur wokol izraela ktorego gola glowa nie rozbijesz
(forumowicz melord o mnie)