News:

SMF - Just Installed!

Main Menu

wiadomosci na dzien 30 maja 2019...

Started by dana, May 30, 2019, 12:06:44 AM

Previous topic - Next topic

dana

w tej chwili w drugim czytaniu zatwierdzono rozwiazanie 21 knesset glosami 74: 45...

za chwile glosowanie w trzecim czytaniu...

21 knesset przezyl ciut ponad miesiac... nie do uwierzenia wprost...





ona jest jak ten mur wokol izraela ktorego gola glowa nie rozbijesz
(forumowicz melord o mnie)

dana

gantz powiedzial w tej chwili, ze nie trzeba zadnych wyborow, ze prezydent powinien przekazac stworzenie rzadu innemu parlamentarzyscie, czyli jemu...

wg wszystkich komentatorow i politykow, lieberman chcial za wszelka cene obalic netanyahu z osobistych powodow i dlatego nie byl gotowy na najmniejszy kompromis...

netanyahu po zakonczeniu glsowania: 'lieberman dwa razy w ciagu pol roku doprowadzil panstwo do wyborow'...





ona jest jak ten mur wokol izraela ktorego gola glowa nie rozbijesz
(forumowicz melord o mnie)

dana

zaczynam zbierac wiadomosci... 9 rano i juz mamy 33 plus w cieniu w jerozolimie... ale to nicha w porownaniu z goraczka w polityce israelskiej, gdzie temperatura dochodzi teraz chyba do 100 stopni...

noze zostaly wyciagniete ze wszystkich absolutnie kieszeni... cala prawica oskarza dzisiaj liebermana i tylko liebermana... netanyahu jeszcze w nocy po glosowaniu powiedzial, ze lieberman nie nalezy juz do bloku prawicowego i jest po prostu lewica... i oczywiscie juz zaczynaja sie kontakty wszystkich partii z wszystkimi partiami w celu stworzenia nowych polaczen i sojuszow w biegu do uzyskania jak najwiecej mandatow w wyborach...

lieberman oskarzyl  juz likud za to, ze po miesiacu od zaprzysiezenia nowego knesset idziemy znow do urn wyborczych...

lewica oczywiscie oskarza likud i przede wszystkim netanyahu... lapid: 'wybory tylko dlatego, ze bibi nie zdolal stworzyc rzadu to kradziez demokracji. jest wiekszosc dla prawa rekrutacyjnego jesli netanyahu nie bylby zwiazany lancuchem z cadykiem i rabinem z gur. wlasciwym rozwiazaniem powinno byc nalozenie na benny gantza mozliwosci utworzenia rzadu. mit, ze netanyahu dostaje wszystko co chce skonczyl sie'...

tylko ze kachol-lavan nie jest w stanie stworzyc rzadu bez meretz i bez partii arabskich, co wlasnie potwierdzil ofer shelach, prawa reka lapida, ktory na pytanie, czy sa gotowi pojsc na wybory z poparciem arabow powiedzial jasno: 'co bylo dobre dla itzhaka rabina jest dobre dla kachol-lavan'... i mit o jakim mowi lapid, to mit, ktory on wlasnie rozpowszechnial... netanyahu dostaje co potrzebuje ciezka praca, idioto...


ahmad tibi z partii hadash-ta'al powiedzial w porannym wywiadzie dla kanalu kan, ze 4 arabskie partie, hadash, ta'al, ra'am i bal'ad rozpoczely kontakty w sprawie ponownego polaczenia sie w jedna wspolna liste arabska...

eitan kabel z partii pracy znow wyciagnal noz w kierunku avi: 'obawiam sie, ze avi gabay znow bedzie kandydowal na przewodniczacego partii pracy po tym, jak gabay nie ustapil z przewodnictwa tej partii po ostatnich wyborach. to szalenstwo'...

ta ruda, ciagle wrzeszczaca i nie dajaca nikomu dojsc do slowa idiotka z partii pracy, stav shaffir powiedziala, ze 'trzeba sie przygotowac do walki o prowadzenie panstwa i avi gabay musi odejsc'... aha... ty chcesz 'prowadzic panstwo' z 6 mandatami?

kan donosi rowniez, ze netanyahu konsultuje sie teraz ze swoimi wspolpracownikami w sprawie mozliwosci publicznego zobowiazania sie, ze nie bedzie siedzial w nastepnym rzadzie razem z liebermanem...

miki zohar, parlamentarzysta likudu i przewodniczacy rady knesset: 'jesli spoleczenstwo zadecyduje, ze musimy siedziec z liebermanem, zatkamy nos i bedziemy z nim siedziec'...

sa tez pogloski, ze netanyahu zawiadomil gadi eisenkota, ktory przebywa teraz w usa na nastepne pare miesiecy pracujac w washington institute for near east policy, ze chce mu dac ministerstwo obrony w przyszlym rzadzie, co oznacza, ze lieberman w zadnym wypadku nie wejdzie do rzadu netanyahu, jesli ten wygra wybory...

ayelet shaked na spotkaniu z kobietami ruchu religijnego syjonizmu: 'wracam do polityki'...
jak podaja, shaked chce dolaczyc sie do likudu, bennett poprowadzi w nastepnych wyborach znow partie ha-yamin ha-hadash...

yariv levin, minister turystki i imigracji, kandydat na ministra sprawiedliwosci do wczoraj i szef zespolu negocjacji koalicyjnych likudu, ujawnia dzisiaj zadania liebermana: 'niestety, bylo mi jasne, ze lieberman nie byl zainteresowany wejsciem do rzadu. obiecalismy zrobic kazdy wysilek w celu stworzenia prawicowego rzadu. chcielismy zrobic duzo reform w systemie prawnym, ktorych nie mozna bylo zrobic w innym skladzie. jego zadania byly szalone. ta metoda malych partii jest katastrofa. inni partnerzy zgodzili sie na ogromne kompromisy, israel beiteinu chcial trzech ministrow i 5 urzedow panstwowych. byly prosby o zamienienie ministerstwa absorpcji w male ministerstwo spraw zagranicznych z 15 emisariuszami na calym swiecie. zadania absurdalne. male partie uderzaja ciezko w stabilnosc. liebermanowi udalo sie obalic dwa rzady prawicowe w ciagu kilku miesiecy'...

rozpoczynamy 3 miesiace plucia, oskarzen, sondazy, gdybania, bicia serca...


ale wszystko ma swoje plusy: wybory wyznaczono na 17 wrzesnia i moja starsza spadkobierczyni, ktora duzo polityka sie nie interesuje i jako ciezko pracujaca kobieta i matka malej, przecudnej coreczki napewno nie siedziala wczoraj do polnocy i nie czekala na wyniki glosowania w knesset i dopiero dzisiaj rano zobaczyla, co sie dzieje, przyslala mi na whatsapp link do wiadomosci o dacie wyborow plus zdanko: 'ima, dostalysmy dzien wolny na urodziny... w koncu dostajemy cos dobrego od rzadu'... :D :D :D  obie mamy urodziny 17 wrzesnia... :D



- lieberman zwoluje konferencje prasowa na godzine 12:00...

- netanyahu wczoraj w jego krotkich zdaniach po glosowaniu w knesset powiedzial, ze 'mamy duzo waznych rzeczy do zrobienia' i ujawnil, ze w przyszlym miesiacu odbedzie sie w jerozolimie szczytowe spotkanie miedzy przedstawicielami rosji, usa i israela w sprawie 'roznych kwestii regionalnych'... usa bedzie reprezentowal john bolton, rosje nikolai patrushev i israel meir ben shabat...

drogie lewactwo israelskie, plujace na netanyahu 24/24, twierdzace, ze premier nie jest w stanie jednoczesnie zajmowac sie sledztwami przeciwko niemu i prowadzeniem jednoczesnie panstwa: naprawde nie moze? nie widzicie jego doslownie genialnosci na polu politycznym i dyplomatycznym? ktos z was bylby w stanie doprowadzic do takiego spotkania usa-rosja w jerozolimie z udzialem israela w sprawach bezpieczenstwa na bliskim wschodzie? i nie mam watpliwosci, ze glownym tematem bedzie iran?

- saeb erekat juz dal glos tez: 'wybory w israelu pogrzebaly plan stulecia'...

nic nie pogrzebaly... w najgorszym wypadku ogloszenie tego planu bedzie odlozone na po wyborach...

- aharon barak, byly prezydent sadu najwyzszego, ktory samowolnie dal temu sadowi wladze wieksza, niz mowi o tym prawo, powiedzial dzisiaj, ze 'byly orzeczenia, w ktorych pozwolilem wygrac cahalowi za duzo'...

nic dodac, nic ujac, nie?

aharon barak...



ona jest jak ten mur wokol izraela ktorego gola glowa nie rozbijesz
(forumowicz melord o mnie)

dana

nie sluchalam przemowienia liebermana... z tego co czytam teraz to na twierdzenie netanyahu, ze lieberman jest lewicowy powiedzial, ze 'ten czlowiek z cezarei mowi temu z nokdim, ze jest lewicowcem'... cezarea jak wiadomo to bogate miasteczko, tam netanyahu ma wille, a nokdim to osiedle w gish etzion, co nie oznacza zupelnie, ze lieberman nie ma masy pieniedzy... :D :D :D

teraz slucham jednym uchem jego odpowiedzi dziennikarzom i on twierdzi, ze on napewno nie pojdzie razem z kachol-lavan i ze gantz nie jest kandydatem partii israel beiteinu na premiera... twierdzi, ze od samego poczatku nie bylo zamiaru dolaczyc israel beiteinu do koalicji...

krotko: pluje na netanyahu, ale pluje elegancko, zawoalowanie, on nie ma nic przeciwko likudowi, on chce rzad prawicowy, ale on nie ustapi z jego zadan...

w kazdym razie mowil na tle plakatu: 'lieberman jest i prawicowy i swiecki'...





- ofir sofer, parlamentarzysta z ramieni zjednoczonych partii prawicowych: 'ten czlowiek z nokdim, ktory gotowy jest oddac dwoj dom i obalic rzad prawicowy'...

- jared kushner przybyl wczoraj do israela na krotka wizyta, ma sie spotkac z netanyahu w sprawie oczekiwanego planu pokojowego donalda the first...

- yair lapid: 'nie zdaza sie czesto, ze dostajemy druga szanse. otrzymalismy. teraz trzeba ja wziac. z cala sila. druga szansa, zeby poslac do domu radykalnych i szantazystow, ktorzy mowia nam 'dajcie wasze pieniadze podatkowe i znikajcie z naszych oczu. nie znikniemy. jestesmy tutaj. to tez nasze panstwo. druga szansa zapewnic, ze israel pozostanie demokracja. druga szansa na zapewnienie, ze nasze pieniadze pojda na edukacje i zdrowie i zmniejszenie drozyzny, zamiast do politykow i ich partii. druga szansa, prawie w ostatniej chwili, zeby zapobiec powaznemu kryzysowi gospodarczemu, ktory wynika z niewlasciwego prowadzenia gospodarki i marnotrawstwa i daje nam skrzywione priorytety narodowe. druga szansa na uratowanie nas przed zamienieniem w panstwo korupcyjne i pelne nienawiscie, ktorego premier juz nie interesuje sie niczym, tylko soba. druga szansa na zaoferowanie przywodztwa, ktore bedzie pracowac dla was. kazdy dzien, caly dzien i tylko dla was'...

druga szansa yairczik, na pokazanie waszej nienawisci, druga szansa dla ciebie pokazania twoich klamstw, manipulacji, demagogii i nieokielznanej juz checi usuniecia netanyahu, druga szansa na podzeganie i rozdzielanie narodu, co robicie caly czas, oskarzajac o to likud... druga szansa na pokazanie, ze wybor narodu nic was nie obchodzi... co z tymi twoimi tajnymi spotkaniami z dziennikarzami i wlascicielami gazet? co tymi milionami gantza, ktore dostal z kasy panstwowej na jego bankrutujaca firme? uciszyliscie wszystko ladnie? macie moze jakis jasny program dla tego waszego 'pracowania tylko dla nas'? ciagle jeszcze nie macie? bedziemy cie widziec czesciej w knesset niz te pare razy za ostatniej kadencji jako parlamentarzysta opozycji? mowisz, ze nie wezmiesz pieniedzy przeznaczonych znow dla politykow i ich kampanii wyborczych?


ona jest jak ten mur wokol izraela ktorego gola glowa nie rozbijesz
(forumowicz melord o mnie)

dana

w partii kachol-lavan juz kipi... zrodla w tej parti mowia, ze trzeba anulowac umowa rotacji z lapidem i ze 'ostatnie wydarzenia wymagaja nowego przemyslenia', zeby stworzyc koalicje z partiami ortodoksyjnymi... dotychczas lapid ostro sprzeciwial sie mozliwej wspolpracy z shashem i yahadut ha-torah i ultraortodoksyjni politycy, tacy jak yakov litzman i przedstawiciel agudat israel, ktora jest czescia partii yahadut ha-torah razem z degel ha-torah podkreslili, ze jak dlugo umowa rotacji istnieje, nie bedzie zadnej politycznej wspolpracy z partia kachol-lavan...

w takiej sytuacji, kiedy jest mozliwosc, ze i w nastepnych wyborach netanyahu nie bedzie mogl stworzyc rzadu, chyba ze prawicowy blok plus partie ortodoksyjnej uzyskaja 61 mandatow bez liebermana, niektorzy w partii kachol-lavan uwazaja, ze ta rotacja jest przeszkoda na drodze gantza do stolka premierowskiego...

moshe yaalon, trzeci wchodzacy z jego partia w sklad kachol-lavan, wprawdzie nie powiedzial nic o anulowaniu rotacji, ale dal do zrozumienia, ze 'trzeba przemyslec sytuacje'...

jesli kachol-lawan zdobedzie znow 35 mandatow, albo moze nawet 2-3 wiecej, nie bedzie mogla stworzyc rzadu bez partii ortodoksyjnych, bo jasne jest, ze z arabami nie pojdzie w zadna umowe...

gantz tez juz dal glos: otwiera kampanie wyborcza pod wezwaniem 'israelowi, jego instytucjom, jego obywatelom nalezy sie byc przed wszystkim' i twierdzi, ze 'musimy inaczej, mozna inaczej i zrobimy inaczej',,,

git... gryze juz paznokcie, zeby zobaczyc to twoje 'inaczej'... nikt jak widac w tej partii nie bierze pod uwage partii pracy, ktorej losy w tej chwili nie sa znane, ale ktora moze zniknac po wyborach z mapy politycznej israela...

teraz podaja, ze benny gantz i ayman ouda omowili juz wspolprace polityczna... niezle.. ta udajaca prawicowa partia idze reka w reke z arabami w knesset, ktorzy nazywaja zolnierzy cahalu mordercami dzieci 'palestynskich'... jeszcze ciut i pewnie uslyszymy o wspolpracy z meretz... i to wszystko z zadzy obalenia rzadu prawicowego... nie do uwierzenia wprost, jak spada nasza lewica...

tamar zandberg, przewodniczaca meretz z ahmadem tibi i aymanem ouda...



a tymczasem terrorysci nie ustaja w ich 'walce z okupantem syjonistycznym': przy wejsciu do sadu wojskowego shomron kolo wioski salam niedaleko od afuli zlapano terroryste z dwoma ladunkami wybuchowymi...


ona jest jak ten mur wokol izraela ktorego gola glowa nie rozbijesz
(forumowicz melord o mnie)

dana

pojawiaja sie ci, ktorych zapomniano w momencie, jak powiedzieli pa pa i odetchnieto z ulga: tzipi livni dala glos dzisiaj: 'pomyslec jak bylo wczoraj obrzydliwie i jak z tego moze wyjsc wielka zmiana'...  wielka zmiana? chcesz sie do kogos przylaczyc? dostalas juz zaproszenie? dlugo nie czekalas nie?



- amnon abramovitch, lewacki az do bolu dziennikarz: 'panstwo bedzie sie operac na aszkenazyjskich ultraortodoksach i na radykalnych osadnikach'...

nu, kto tu rozdziela panstwo i narod? lewica czy prawica? watpie, zebysmy zobaczyli potepienie tych slow ze strony lewicy... jakby to powiedzial dziennikarz prawicowy, albo nawet netanyahu, to bylby wrzask w mediach przez tydzien...

- profesor amiram goldblum, wykladowca na uniwersytecie hebrajskim w jerozolimie i czlonek new israel fund: 'zatroszcze sie o to, zeby dzialacze im tirtzu nie zostali przyjeci na zaawansowane studia'...

ot i cala demokracja lewactwa israelskiego...




ona jest jak ten mur wokol izraela ktorego gola glowa nie rozbijesz
(forumowicz melord o mnie)

dana

netanyahu ma wydac oswiadczenie dzisiaj o godzinie 20:00...
ona jest jak ten mur wokol izraela ktorego gola glowa nie rozbijesz
(forumowicz melord o mnie)

dana

cahal zabetonowal ten ostatni i najwiekszy znaleziony tunel hizballakowski...


https://www.youtube.com/watch?v=ZMxCqBZkgw4
ona jest jak ten mur wokol izraela ktorego gola glowa nie rozbijesz
(forumowicz melord o mnie)

dana

- netanyahu mowil krotko, na pierwszym miejscu mowil o jego 3 waznych spotkaniach dzisiaj, oprocz z kushnerem i greenblatem, potem przeszedl do ataku na liebermana, nazywajac go 'narodowym  niszczycielem rzadow prawicy, pokazujac jego hipokryzje przy pomocy wyliczenia czesciowego roznych umow i wspolpracy liebermana z  haredim, jak np wspolpraca przy obaleniu kandydatury berkovitcha, swieckiego kandydata na burmistrza jerozolimy, ktory mial ogromne szanse na wygrana... przypomnial wszytkim, jak to ostatnim razem nie chcial dolaczyc sie do koalicji i mial nadzieje, ze rzad z 61 mandatami szybko upadnie i dopiero, jak zobaczyl, ze rzad dziala dobrze, wszedl do rzadu, ktory juz przeprowadzil w pierwszym czytaniu prawo rekrutacji, nie zadajac zmiany tego prawa, wogole go nie wspominajac 'nawet kropka lub przecinkiem' i pokazujac, ze wlasciwie lieberman 'musial cos zrobic', bo od paru lat traci ciagle mandaty w wyborach i od 15 spadl w ostatnich do 5 mandatow i teraz ma nadzieje, ze dostanie wiecej pokazujac sie jako ten, ktory ratuje panstwo przed ultraortodoksja... netanyahu zakonczyl jego oswiadczenie mowiac, ze bedzie mogl stworzyc rzad prawicowy, silny i stabilny, 'taki jaki narod chce, i zeby to sie stalo, musicie glosowac na likud'...

innymi slowy netanyahu rozpoczal kampanie wyborcza likudu...

pokazuje zaktualizowana przez administracje usa mape israela z wyzyna golan pod suwerennoscia israelska, ktora wreczyl mu w prezencie od donalda the first jared kushner...



- partia kachol-lavan juz zareagowala: 'bibi poniosl bolesna porazka i probuje znalezc droge zwalenia tego na kogos, tym razem jest to lieberman. netanyahu uniemozliwil prezydentowi przekazac stworzenie rzadu innemu kandydatowi z likudu lub kachol-lavan, zeby kontynuowac ucieczke przed sadem'...

aha... to jest to co ty nazywasz 'mozemy i zrobimy inaczej'?

- i zaczynaja sie juz sondaze z kazdej strony, z ktorych tymczasem wynika, ze likud dostalby dzisiaj 35 mandatow, kachol-lavan 34, a lieberman 8...


ona jest jak ten mur wokol izraela ktorego gola glowa nie rozbijesz
(forumowicz melord o mnie)

dana

o niczym innym nie mowia, tylko o wyborach... wszystkie praktycznie poprzednio stworzone sojusze roznych partii zaczynaja sie rozwalac i beda pewnie tworzyc nowe...

a avi gabay, ktory w poprzedniej kampanii wyborczej nic, tylko wzywal wszystkie inne partie do zobowiazania sie, ze nie beda siedziec w rzadzie netanyahu oooops, zmienil zdanie teraz i powiedzial, ze 'nie powiem wiecej, ze nie bede siedziec w rzadzie razem z netanyahu'...

aha... ty jestes pewien, ze ty bedzie o tym decydowal? bo jak rozumiem, to nie chca ciebie wiecej jako przewodniczacego tej rozwalajacej sie, kiedys ogromnej, rzadzacej partii israelskiej i chyba przegrasz w prawyborach, do ktorych daza twoich koledzy...


bedzie ciekawie, ale przede wszystkim bedzie denerwujaco znow...

ona jest jak ten mur wokol izraela ktorego gola glowa nie rozbijesz
(forumowicz melord o mnie)