News:

SMF - Just Installed!

Main Menu

pessach 2017...

Started by dana, April 07, 2017, 07:14:10 PM

Previous topic - Next topic

dana

zaczyna sie w poniedzialek wieczorem...



biblioteka narodowa odslonila jedna z pierwszych i najpiekniejszych hagaddot na swiecie: praska hagadde... byla pierwsza hagadda wydrukowana w pradze w roku 1526 przez gershona cohena po wydaleniu zydow z hiszpanii i pierwsza, ktora 'przezyla'... zostala zdygitalizowana przez biblioteke narodowa i wkrotce bedzie umieszczona na jej stronie...







ona jest jak ten mur wokol izraela ktorego gola glowa nie rozbijesz
(forumowicz melord o mnie)

dana

wyjatkowa hagaddah...


ta piekna hagaddah zostala podarowana w roku 1934 geshilowi landau na jego bar mitzwe...  podczas wojny ukradl ja z bogatego, zydowskiego domu w krakowie, ktorego mieszkancy zostali deportowani, niemiecki zolnierz dietrich van ruder, ktory byl stacjonowany w tym domu przez kilka miesiecy w koncu roku 1939 i opuszczajac go zabral ze soba ta hagadde i mezuze...




jego corka, irene von kriegelstein, znalazla oba przedmioty po jego smierci: miedzy kartkami hagaddy znalazla kartke, na ktorej jej ojciec napisal o zwyczajach swieta pessach i jego symboli, a na mezuzie zapisal adres domu, z ktorego zabral hagadde i mezuze... w roku 2008 postanowila 'zwrocic narodowi zydowskiemu' znaleziona hagadde i zwrocila sie do yad vashem,  gdzie zaczeto poszukiwania wlascicieli haggady lub krewnych rodziny, ktorzy przezyli zaglade... 

na pierwszej stronie znaleziono dedykacje: 'prezent dla pieknego, milego i pracowitego chlopca, geshila l od davida yehezkela gvirtza, tel aviv w wieczor poczatku miesiaca adar 1934'... dalo to badaczom muzeum punkt do rozpoczecia poszukiwan: skontaktowali sie z rodzina gwirtza, ktory poslal w roku 1934 ta hagadde swojemu siostrzencowi w polsce. rodzina dostarczyla dodatkowych szczegolow o chlopcu i jego losie, jak rowniez o samej hagadzie... 

gvirtz, dzialacz 'mizrachi' w krakowie, przybyl w tym samym roku do eretz israel motywowany syjonizmem. za nim przybyla jego siostra, ale reszta rodziny, 4 siostry, pozostaly w polsce i zginely podczas zaglady... matka geshila, ktory urodzil sie w krakowie w roku 1921, byla rivka z domu zigman i byla siostra tovy gvirtz, zony yehezkela... wnuczka yehezkela dvora, mieszka dzisiaj w petach tikvie i postanowila pozostawic ta hagadde w zbiorach yad vashem...

geshil zostal zamordowany przez niemcow...

ot... jeszcze jedna historia zydowska...

ona jest jak ten mur wokol izraela ktorego gola glowa nie rozbijesz
(forumowicz melord o mnie)

dana

wszystkim nam pessach sameach, swieto wolnosci zydow....

ona jest jak ten mur wokol izraela ktorego gola glowa nie rozbijesz
(forumowicz melord o mnie)

agnieszka

Radości i pokoju w Pesach  :)

"Pan da siłę swojemu ludowi,
On swój lud pobłogosławi pokojem" (Ps 29,11)

https://www.youtube.com/watch?v=sWSKtoURGAg&list=PLJVwXIIJzr9LIQogjGxprU7zPVO3rELRd

dana

dzieki... ty masz zrodlo z tymi piosenkami... :)
ona jest jak ten mur wokol izraela ktorego gola glowa nie rozbijesz
(forumowicz melord o mnie)

dana

bylo wesolo, bylo smacznie, przynajmniej tak wszyscy twierdzili, i mayula byla gwozdziem wieczoru... spadla jej spinka z wlosow, ja z daniela rzucilysmy sie na szukanie, smarkata patrzala przez minute, a potem wskazala palcem, bo mowic to jeszcze nie mowi, gdzie lezy spinka... jej mama podniosla i wpiela we wlasne wlosy... :D :D :D
keren przespala cala impreze... :D






mayula chciala do babci, ktora ledwo mogla chodzic, tak ja plecy bolaly... te kosci to jeszcze nie sa w porzadku...



kolo ilii siedzi druga babcia, ta mlodsza i ma jeszcze sily i krzyz w porzadku... :D



siostrzyczki swietnie sie ze soba bawily...

ona jest jak ten mur wokol izraela ktorego gola glowa nie rozbijesz
(forumowicz melord o mnie)

miriam_73

Licznie :)

My w tym roku z mężem we dwoje w domu, w asyście jedynie psiaków i kotów. Jakoś nie mieliśmy ochoty na seder w synagodze... Od roku nie ma rabina, atmosfera paskudna, szarogęszą się osoby, które nawet nie są członkami społeczności. Ech, niefajnie się zrobiło.

kasiak

Wooow! Ale miałaś pięknie nakryty stół. Te książki na każdym nakryciu to do odczytywania fragmentów religijnych?

Ale chleb też miałaś! (Widać go na pierwszym zdjęciu w prawym dolnym rogu).  ;)

dana

Quote from: miriam_73 on April 12, 2017, 02:00:28 PM
Licznie :)

My w tym roku z mężem we dwoje w domu, w asyście jedynie psiaków i kotów. Jakoś nie mieliśmy ochoty na seder w synagodze... Od roku nie ma rabina, atmosfera paskudna, szarogęszą się osoby, które nawet nie są członkami społeczności. Ech, niefajnie się zrobiło.

pierwszy seder w domu od chwili choroby i potem smierci mojego meza, czyli od jakichs 6 lat... zawsze byly takie duze... potem tez tylko z simonem, bez wiekszych ceregieli, bo  corcie spedzaly swieta z drugimi rodzinami... :)
ona jest jak ten mur wokol izraela ktorego gola glowa nie rozbijesz
(forumowicz melord o mnie)

dana

Quote from: kasiak on April 12, 2017, 02:26:52 PM
Wooow! Ale miałaś pięknie nakryty stół. Te książki na każdym nakryciu to do odczytywania fragmentów religijnych?

Ale chleb też miałaś! (Widać go na pierwszym zdjęciu w prawym dolnym rogu).  ;)

to haggada... te niebieskie to haggada szyka, sa fantastyczne... normalnie to czyta sie cala haggade i zabawa trwa jakies 4 godziny... ale u nas zawsze bylo skrocone do 15 minut i chleb byl zawsze kolo macy...  :()
ona jest jak ten mur wokol izraela ktorego gola glowa nie rozbijesz
(forumowicz melord o mnie)

agnieszka

Pięknie wszystko zrobiłaś  :) ile pyszności!

dana

staralam sie i alex duzo pomagala, ten stol to jej zasluga... keren upchnelysmy tacie :D takie rodzinne swieta to zawsze ogromna przyjemnosc... :-*
ona jest jak ten mur wokol izraela ktorego gola glowa nie rozbijesz
(forumowicz melord o mnie)


kasiak

Ale piękna! Dana, wy też w swojej Haggadzie macie takie cudowne ilustracje?

dana

oczywiscie... bez ilustracji szyka to juz nie jego haggada... :)
ona jest jak ten mur wokol izraela ktorego gola glowa nie rozbijesz
(forumowicz melord o mnie)