News:

SMF - Just Installed!

Main Menu

wiadomosci na dzien 3 maja 2022...

Started by dana, May 03, 2022, 03:55:53 PM

Previous topic - Next topic

dana

kazdego dnia mysle, ze ten rzad nie moze spasc juz nizej, nie moze juz nic wiecej zepsuc, bo znajduje sie na dnie i zepsul wszystko, co bylo dobre w moim mocarstwie... i kazdego dnia okazuje sie, ze moze i spasc nizej i zepsuc bardziej to, co juz zdazyl zepsuc...

omer bar lev, nasz 'wspanialy' minister bezpieczenstwa wewnetrznego, dal dzisiaj rano wywiad, w ktorym nie tylko zawiadomil nas dumnie, ze 'w miesiacu ramadan nie bylo zamordowanych w zamachach', ale jeszcze ujawnil nam ocenzurowana przez sily bezpieczenstwa informacje...

nie bylo zamachow w ramadanie, bar lev? co z zamachami w tel avivie i w arielu, w ktorych zamordowano 3 osoby i zraniono jeszcze kilka? to bylo podczas ramadanu...

potem z jego biura podano, ze 'pomylil sie i bardzo tego zaluje'... aha... pomylil sie... znow sie pomylil i znow zaluje...

ale jeszcze gorzej poszlo w dalszej czesci tego wywiadu, kiedy ujawnil to, co bylo zakazane do publikacji od 38 lat: ze w tajnej operacji przeprowadzonej gleboko w syrii w grudniu 1984 roku zginal jeden z jego bylych dowodcow, pierwszy sierzant barak sharabi, 21... do dzisiaj miejsce jego smierci bylo trzymane w tajmnicy...

jego rodzicom powiedziano najpierw, ze zginal w wypadku drogowym... potem na pogrzebie, w ktorym wzielo udzial wielu wysokich ranga oficerow cahalu, poinformowano rodzine o tej operacji, w ktorej zginal ich syn, ale zakazano im mowic o niej...

nu i zaczela sie farsa: cenzura natychmiast zazadala usuniecia tej informacji, ktora oczywiscie juz rozniosla sie w sieciach spolecznosciowych przekazana przez dziennikarzy i amit segal nawet napisal, ze 'niestety, musialem usunac. cenzura zabronila powtarzania tego, co powiedzial bar lev podczas wywiadu'...

nie minelo 10 minut i segal napisal: 'teraz oni (cenzura), w konsekwencji tego, co powiedzial bar lev, pozwalaja opublikowac: kraj, w ktorym zginal barak sharabi w 1984 roku, to syria'...

itamar ben gvir, syjonizm religijny: 'w normalnym, dobrze prowadzonym panstwie, cenzura powinna ocenzurowac ministra bar leva z jego stanowiska: skrajny lewak, senilny, ujawnia tajemnice panstwowe, szkodzi osieroconym rodzinom, poddaje sie terrorowi – do domu!'...

chory czlowiek... chory jak ten caly rzad...

barak sharabi...



i oczywiscie rosja nie pozostala dluzna pajacowi po jego ostrej krytyce lavrowa: 'zwrocilismy uwage na antyhistoryczne wypowiedzi israelskiego ministra spraw zagranicznych, ktore w duzej mierze wyjasniaja powody, dla ktorych obecny rzad israelski wspiera neonazistowski rezim w kijowie'...

wprawdzie nie mozna zaprzeczyc, ze ukraina ma dluga historie nienawisci do zydow, pogromow i mordowania ich podczas shoah i chociaz czcza tam bandere do dnia dzisiejszego, to obecny rzad raczej nie jest nazistowski... lavrov oczywiscie klamal i w tej jego pierwszej wypowiedzi i rowniez w tej dzisiejszej, ale pajac zepsul kompletnie juz stosunki z rosja i troche nadziei na naprawienie ich przez nastepny rzad z netanyahu daja te slowa 'obecny rzad israelski'... 


pajac rowniez 'wytlumaczyl' nam dzisiaj jego nieobecnosc na ceremoniach yom ha-shoah: 'w wieczor yom ha-shoah mialem byc na wegrzech, ale odwolalem lot z powodu wydarzen na har ha-bait. nie bylem juz zapisany na zadnej panstwowej uroczystosci, wiec zrobilem 'pamiec w salonie' razem z nowym ochraniarzem. ludzie, ktorzy krytykuja nie zrobili nawet dziesiatej czesci tego, co my zrobilismy na ocalalych i upamietnienia shoah'... 

klamiesz jak oddychasz pajacu... zrobiles wieczor z nowym ochraniarzem? takiej wymowki jeszcze nie bylo w historii israela... miales byc tego wieczoru i nastepnego dnia na wegrzech? moze ja ci przypomne git? yom ha-shoa rozpoczal sie 27 kwietnia... informacja, ze rozmawiales z rzadem wegierskim, zeby ustalic date twojej wizyty tam pojawila sie 29 kwietnia, czyli dzien po yom ha-shoah, z czego jasno wynika, ze nie miales jeszcze ustalonego terminu i nie mogles byc w tym dniu na wegrzech... a poniewaz unikasz od lat obecnosci na tych ceremoniach, wiec wyglada na to, ze to zwyczajnie twoja niechec uczcic w milczeniu zamordowanych zydow bez okazji pochwalic sie, co ty wszystko robisz i bez okazji poplucia na netanyahu...

ale zgadza sie... ci ktorzy cie krytykowali, nie zrobili nawet dziesiatej czesci szkod, jakie ty zrobiles okreslajac od nowa pojecie antysemityzmu i odbierajac je wlasnie ocalalym i zamordowanym z powodu antysemityzmu w shoah...


'pieknie' rowniez w tym rzadzie 'zmiany, uzdrowienia i zjednoczenia', ktory podobno pracuje zgodnie, z szacunkiem i zrozumieniem jeden dla drugiego i oczywiscie tylko i wylacznie dla obywateli israela...

wiec najpierw oszust chcial znow zrobic 'dzien zjednoczenia' dla czlonkow koalicji, ale mansour abbas powiedzial, ze jego partia nie wezmie w nim udzialu, wiec oszust odwolal... to chyba mial byc juz 3 'dzien zjednoczenia' w ciagu tych 10 miesiecy i jesli oszust znow planowac cos takiego, to moze ta koalicja jednak nie jest tak 'zjednoczona'? :D :D :D

shirly pinto, ktora dostala sie do knesset w ramach prawa norweskiego, rozmawiala wczoraj z oszustem, jej szefem i zazadala, zeby mianowal ja na przewodniczaca parlamentarnego komitetu zdrowia, na czele ktorego dalej stoi idit silman...

w yamina wybuchla klotnia miedzy tymi, ktorzy uwazaja, ze trzeba wyrzucic silman po tym, jak odeszla z koalicji i miedzy tymi, ktorzy uwazaja, ze lepiej 'trzymac ja blisko'... jednoczesnie chca zadowolic pinto, ktora tez mozna zagrozic odejsciem...


i jeszcze dzisiejsza wisienka na tym rzadowym torcie: w przyszlym tygodniu knesset wraca do pracy, beda chcieli w tempie przeprowadzic ich skandaliczne prawa, zanim dojdzie do rozwiazania knesset, wiec dzisiaj koalicja rozeslala list do wszystkich jej czlonkow zakazujac im nieobecnosci w knesset w pierwszych trzech tygodniach po przerwie...


w przeciwienstwie do tego rzadu, ktory tylko psuje i psuje, dzisiaj mamy kolejny dowod, ze netanyahu nie siedzi z zalozonymi rekami, tylko dalej pracuje dla dobra kraju...

okazuje sie, ze w ostatnich tygodniach zelensky konsultowal sie z doradcami strategicznymi netanyahu i otrzymal porady do srulika einhorna, ktory byl 'kreatywnym dyrektorem' likudu w ostatnich wyborach, jak okreslono jego stanowisko i od yonathana uricha, rzecznika netanyahu w ostatnich latach, ktorzy dalej wspolpracuja z bylym premierem... nie otrzymano odpowiedzi na pytania w tej sprawie nie od einhorna i uricha i rowniez nie od zelenskiego...

cusik oszust nie okazal sie takim wspanialym mediatorem, jak nam to probowal przedstawic...
ona jest jak ten mur wokol izraela ktorego gola glowa nie rozbijesz
(forumowicz melord o mnie)

dana

- shlomo karai, likud, zwrocil sie dzisiaj wczesniej do przewodniczacej parlamentarnego komitetu bezpieczenstwa wewnetrznego merav ben ari (yesh atid) z prosba o zbadanie dalszej pracy ministra spraw wewnetrznych omera bar lev w zwiazku z jego problematycznymi wypowiedziami w ostatnim czasie i po ujawnieniu dzisiaj tajemnicy panstwowej...

- itamar ben gvir, syjonizm religijny, zwrocil sie z podobna prosba do doradcy prawnego rzadu/prokuratora generalnego: 'nakazac natychmiastowe badanie lekarskie dla ministra bar lev i tymczasowe usuniecie go ze stanowiska'...

- recep de turcja zawiadomil o wydaleniu z kraju okolo miliona syryjskich uchodzcow...

aha... do syrii nie wroca, wiec europa moze oczekiwac nastepnego 'potopu'...

- byly przewodniczacy partii ra'am abed al malek dahamshe: ''mansour abbas obalil netanyahu i mianowal bennetta premierem. jesli nie spelni naszych zadan, obalimy rzad. my jestesmy tymi, ktorzy umieja zagiac reke rzadu i prawicy israelskiej'...

taaaaak... do tego ten rzad doprowadzil, ze arabowie pozwalaja sobie na takie wypowiedzi...


ona jest jak ten mur wokol izraela ktorego gola glowa nie rozbijesz
(forumowicz melord o mnie)

dana

prawie wszystkie media 'palestynskie' pisza o tym, ze israelska policja uniemozliwila dzisiaj wieczorem muezinowi w al aksa wezwania do modlitw z powodu uroczystosci yom ha-zikaron kolo kotelu...  wg doniesien arabskich policja odlaczyla glosniki...

'palestynczycy' rowniez nie przestaja mowic o pierwszej ceremonii yom hazikaron w emiratach, ktory sie odbyl tam dzisiaj wieczorem...




ona jest jak ten mur wokol izraela ktorego gola glowa nie rozbijesz
(forumowicz melord o mnie)