News:

SMF - Just Installed!

Main Menu

shabbat shalom...

Started by dana, December 16, 2016, 03:51:45 PM

Previous topic - Next topic

agnieszka

Szabat szalom  :)

"Pan światłem i zbawieniem moim" (z psalmu 27)

pozdrawiam serdecznie :) ładna piosenka... :) 
*https://www.youtube.com/watch?v=Ag3jn817gG4&list=RDGMEMMib4QpREwENw3_jAc0YgNw&start_radio=1*

dana

co znaczy 'ladna'... wszystkie piosenki jakie dajesz i gamosia sa przesliczne...  :-*

shavua tov kochana...  :-*
ona jest jak ten mur wokol izraela ktorego gola glowa nie rozbijesz
(forumowicz melord o mnie)

dana

shabbat...

bardzo stara piosenka z filmu o tym samym tytule, z roku 1986 opowiadajacego o pierwszej wojnie libanskiej w roku 1982 : shtei etzbaot mi-sidon... dwa palce od tzidonu.. i aktualna, jak zawsze u nas, bo znow jestesmy w libanie i znow walczymy...


ona jest jak ten mur wokol izraela ktorego gola glowa nie rozbijesz
(forumowicz melord o mnie)

agnieszka

Pozdrawiam serdecznie! dobrego szabatu :)

"Nie wiemy, co czynić, ale oczy nasze zwracają się ku Tobie» (z 2 Księgi Kronik)
śliczna piosenka... :)
*https://www.youtube.com/watch?v=KhJ5robpqSc&list=RDGMEMMib4QpREwENw3_jAc0YgNw&index=30*

dana

sliczna... dzieki agnieszko... nie znalam...
shabbat shalom kochana...  :-*
ona jest jak ten mur wokol izraela ktorego gola glowa nie rozbijesz
(forumowicz melord o mnie)

Gamosia

Znalazłam kolejną ciekawą piosenkę na czasie! Oby już przyszły spokojniejsze, lepsze dni dla Izraela!
Wszystkiego naj Dano, shabbat shalom!  :-*  :-*


Syreny na niebie, serca pełne wiary i bólu,
Ale wciąż stoimy, raz po raz.
Z popiołów smutku
powstajemy jak lew i płomień,
Każda dusza wciąż nosi Jego Imię.

Am Yisrael Chai
Matki trzymają się mocno, ojcowie nie zasypiają,
Z każdą wylaną łzą korzenie sięgają głęboko.
Przez ciemność i strach, podnosimy oczy
Nie jesteśmy sami... obietnica trwa.

Am Yisrael Chai — wciąż tu jesteśmy,
Przez każdy cień, zbliżamy się.
Przechodzimy przez ogień, nie odpuszczamy,
Z wiarą w Boga  to wszystko, co wiemy.
Od końca wygnania do powstania świątyni,
Niesiemy nadzieję, która nigdy nie umiera.
Am Yisrael Chai... i zawsze będzie.

Świat się trzęsie, ale my pozostajemy wierni,
Starożytny lud, odnowiony płomień.
Od Nowego Jorku po Jerozolimę, od Paryża po Safed,
Nasze serca biją mocno, jedna dusza, jedna droga.

Nagłówki krzyczą, ale my wciąż śpiewamy,
Wciąż wierzymy w nadejście Stwórcy, naszego Króla.
Boże, płaczemy, ale wciąż wierzymy,
Twoje światło jest tym, czego nigdy nie opuścimy.

Am Yisrael Chai – mimo burzy i ognia,
Żadna siła nie zdoła wymazać naszego imienia.
Powstajemy z wiarą, leczymy rany, budujemy,
Z świętymi marzeniami, których nigdy nie porzuciliśmy.


dana

kazde slowo prawda... we stand... we will survive... as always...
shabbat shalom gamosiu kochana...  :-*
ona jest jak ten mur wokol izraela ktorego gola glowa nie rozbijesz
(forumowicz melord o mnie)

dana

shabbat za kilka minut i rowniez poczatek chol ha-moed pessach... chol ha-moed mamy dwa razy w roku, w pessach i succot.. 5 dni miedzy pierwszym swietem a drugim, uwazanych za znajdujacych sie miedzy swietem a dniem powszednim, w ktorych praca nie jest zabroniona... juz kiedys dawalam ta piosenke...

bein kodesh le-hol – miedzy swietym a powszednoscia...

slowa: shahar hadar
muzyka: amir dadon
spiewaja: shuli rand i amir dadon

miedzy swietym a powszednoscia zyje
z szalejaca we mnie prawda
z tysiacem nawykow
z kazda blizna na mojej twarzy
znow wychodze, by rozproszyc slowa
miedzy rzeczywistoscia a szalenstwem wszystko do mnie wraca
tam, skad pochodze, nie ma pokoju
i ta podroz jest ciezka i troche za duza dla mnie
musze z tego wyrosnac i wystarczy
wyrosnac z tego i wystarczy

miedzy swietym a powszednoscia zyje
z szalejaca we mnie prawda
z tysiacem nawykow
z calym strachem na moich barkach
znow wychodze, by rozproszyc slowa
miedzy rzeczywistoscia a szalenstwem wszystko do mnie wraca
tam, skad pochodze, nie ma pokoju
i ta podroz jest ciezka i troche za duza dla mnie
musze z tego wyrosnac i wystarczy
wyrosnac z tego i wystarczy

prosze, chron mnie
tylko zeby moje stopy nie zawiodly

miedzy rzeczywistoscia a szalenstwem wszystko do mnie wraca
nawet w miejscu skad pochodze, nie ma pokoju
i ta podroz jest ciezka i troche za duza dla mnie
musze z tego wyrosnac i wystarczy
wyrosnac z tego i wystarczy
miedzy swietym a powszednoscia zyje...

ona jest jak ten mur wokol izraela ktorego gola glowa nie rozbijesz
(forumowicz melord o mnie)

Gamosia

Ładna ta piosenka, fajnie, ze ją przypomniałaś!

Piosenka, która może nie do końca wiążę się z Pesach, ale jest tak piękna ta modlitwa i wciąż żywa...

Proszę, wielką mocą Twojej prawicy, o uwolnij jeńców;
Czcigodny Boże, przyjmij modlitwę Twojego ludu; wzmocnij nas, oczyść nas;
Wszechmogący Boże, strzeż nas jak źrenicy oka tych, którzy Cię szukają;
Błogosław im, oczyść ich, zmiłuj się nad nimi; zawsze udzielaj im Twojej prawdy;
Potężny, święty Boże, w swojej obfitej łasce, prowadź swój lud;
Przyjmij naszą modlitwę, usłysz nasze wołanie, Ty, który znasz tajemne myśli;
Błogosławione niech będzie imię Jego chwalebnego majestatu na wieki wieków;


Wszystkiego dobrego! Shabbat Shalom!  :-*  :-*

dana

to jedna z moich ulubionych piosenek... shabbat shalom kochana...  :-*
ona jest jak ten mur wokol izraela ktorego gola glowa nie rozbijesz
(forumowicz melord o mnie)