News:

SMF - Just Installed!

Main Menu

shabbat shalom...

Started by dana, December 16, 2016, 03:51:45 PM

Previous topic - Next topic

dana

shabbat...
piekna piosenka, ktora juz byla tutaj pare lat temu... slowa napisal nathan alterman, slynny israelski poeta urodzony w warszawie, muzyke mordechai zeira, jeden z najwazniejszych kompozytorow israela, urodzony w kijowie, i spiewa ja yehoram gaon, urodzony w jerozolimie...  'normalna' israelska mieszanina... 😃 😃 😃 piosenka mowi o skrajnym zwiazku miedzy kobieta i mezczyzna, od milosci i oddania, az do obsesyjnej i morderczej zazdrosci...

niggun atik – starozytna piosenka

jesli bedziesz plakac w nocy
moja radosc rozpali cie
jak krzemienny kamien zapala ogien
jesli twoje pozostalosci podniosa sie z zimna
oslonie cie i poloze sie na kamieniu

jesli powiesz do tanca 'przyjdz'
zagram ci na ostatniej strunie
jesli bedzie ci brakowac prezentu urodzinowego
dam ci moje zycie i smierc

jesli zapragniesz chleba lub wina
opuszcze dom pochylony
sprzedam moje oczy
i przyniose ci i chleb i wino

ale jesli kiedys bedziesz sie smiac beze mnie
na przyjeciu twojego przyjaciela
moja zazdrosc przejdzie w milczeniu
i spale twoj dom razem z toba

ona jest jak ten mur wokol izraela ktorego gola glowa nie rozbijesz
(forumowicz melord o mnie)

Gamosia

To znowu ja, Dano! :)
Te piosenki znalazłam jakoś niedawno. One są chyba trochę barwione sztuczną inteligencją, ale niosą w sobie prawdziwe przesłanie, na pewno słowa...
Więc taka nowa perełka :) A jak pomyślę, że od czasu wojny do Izraela wciąż przybywają nowi olim, to tylko pokazuje jak to niezwykły kraj... Am Israel Chai!

Shabbat Shalom!  :-*