News:

SMF - Just Installed!

Main Menu

Wspomnienia z Izraela

Started by kasiak, December 18, 2016, 10:12:34 PM

Previous topic - Next topic

lipniaczek

sprawdz moj avatar teraz - chcesz taki? masz linka na poczcie

kasiak

A może trochę powspominać?...
Nasza wycieczka wyległa nad Jezioro Galilejskie...





Płynęliśmy takim stateczkiem...



A ten pywał kilkanaście wieków temu i już nie popłynie... w międzyczasie zatonął...


A wcześniej zwiedzaliśmy ruiny synagogi w Kafarnaum...


Potem już zachodziło słońce...


Fajnie było...

dana

super zdjecia... ja tez bardzo lubie to miejsce... a latem, jak dzieciaki male byle, to podczas ich 'cyganskiego zycia' z tata, czyli tydzien wakacji z namiotem kiedy nie wiedzieli, gdzie beda spac nastepnego dnia, skonczylo sie tym, ze zawsze znalezli 1-2 dni nad kinneret (jezioro galilejskie), bo tez uwielbiali...
ona jest jak ten mur wokol izraela ktorego gola glowa nie rozbijesz
(forumowicz melord o mnie)

kasiak

Aha, Izrael jest przecudowny...  :)

Na takiej wycieczce, to nie ma na nic czasu - zawsze w biegu, żeby zdążyć do następnego miejsca. Jak się jedzie samemu, to pewnie można mieć trochę wolniejsze tempo, ale chyba tylko trochę, bo też się chce zwiedzić jak najwięcej...  ;D

lipniaczek

Quote from: kasiak on January 02, 2017, 10:36:29 PM
A może trochę powspominać?...


...juz mi od paru dni brakowalo tych wspomnien... nie przerywaj na zbyt dlugo... chyba, ze sie wypstrykasz ze zdjec...
;)

kasiak

Ja się wypstrykuję z wolnego czasu - jak zawsze mam go za mało...  :)

dana

ona jest jak ten mur wokol izraela ktorego gola glowa nie rozbijesz
(forumowicz melord o mnie)

kasiak

#37
A tak pamiętam Hajfę... Głównie z bahaickich ogrodów...












kasiak

No i jeszcze te piękne palmy i statki w dali...







Mam nadzieję, że Hajfa nie ucierpiała bardzo w ostatnich pożarach...

dana

dosc ucierpiala, ale wszystko sie odbuduje...

haifa jest piekna, tylko dla mnie nie do zniesienia z powodu wilgoci jaka tam panuje.. latem wogole nie ma czym oddychac... nie ma to, jak jerozolima, pod kazdym wzgledem... ale ja oczywiscie nie jestem zupelnie obiektywna... :D
ona jest jak ten mur wokol izraela ktorego gola glowa nie rozbijesz
(forumowicz melord o mnie)

kasiak

Ja tam byłam w połowie listopada, więc termin bardzo dobry - ciepło, przyjemnie. I nie padało. Lepszy byłby pewnie początek wiosny, bo by było bardziej zielono, ale cóż... Nie można mieć wszystkiego...  ;)

dana

ona jest jak ten mur wokol izraela ktorego gola glowa nie rozbijesz
(forumowicz melord o mnie)

kasiak

Poczytałam sobie o szakalach złocistych, które pojawiły się na Pomorzu. Już rozpanoszyły się na Węgrzech i powodują tam duże straty. Ciekawe, czy przyszły do nas z Izraela? Bo tam występują.



Wspólne mamy także wróble. Tylko nasze nie są tak odważne (bezczelne?). Kiedy od sąsiedniego stolika odeszli goście, zaraz zleciały się tam wróble. Wcale nie przeszkadzała im nasza obecność.



A na Masadzie widziałam w szczelinie muru takie ptaszysko. To najprawdopodobniej czarnotek arabski. Takiego u nas nie mamy...




lipniaczek

#43
...tak, to szpaczek arabski... nie zagrozony wyginieciem... na klaserze macha do Ciebie skrzydelkami...
;D

https://www.balconik.com/index.php?topic=36.msg775#msg775

kasiak

Już idę go zobaczyć i poćwierkać.  ;)