shabbat...
yonatan juz w domu, ale jeszcze potrzebuje czasu na powrot do sil...
essa eynai – podniose oczy...
podniose oczy ku gorom
skad przyjdzie mi pomoc
pomoc od boga
tworzacego niebo i ziemie
nie pozwol zadrzec twojej nodze, nie zasnac straznikowi
wzniose oczy ku gorom
skad przyjdzie mi pomoc
pomoc od boga
tutaj nie drzemie i nie spi straznik israela
tutaj nie drzemie i nie spi straznik israela
tutaj nie drzemie i nie spi straznik israela
bog cie strzeze bog jest po twojej prawej rece
slonce w dzien nie zgasnie i ksiezyc w nocy
bog bedzie cie chronil od wszelkiego zla, chronil twoja dusze
bog bedzie chronil twoje wyjscie i przyjscie od teraz az do wiecznosci
podniose oczy ku gorom
skad przyjdzie mi pomoc...
yonatan juz w domu, ale jeszcze potrzebuje czasu na powrot do sil...
essa eynai – podniose oczy...
podniose oczy ku gorom
skad przyjdzie mi pomoc
pomoc od boga
tworzacego niebo i ziemie
nie pozwol zadrzec twojej nodze, nie zasnac straznikowi
wzniose oczy ku gorom
skad przyjdzie mi pomoc
pomoc od boga
tutaj nie drzemie i nie spi straznik israela
tutaj nie drzemie i nie spi straznik israela
tutaj nie drzemie i nie spi straznik israela
bog cie strzeze bog jest po twojej prawej rece
slonce w dzien nie zgasnie i ksiezyc w nocy
bog bedzie cie chronil od wszelkiego zla, chronil twoja dusze
bog bedzie chronil twoje wyjscie i przyjscie od teraz az do wiecznosci
podniose oczy ku gorom
skad przyjdzie mi pomoc...






























