yitzhak amit, samozwanczy prezydent sadu najwyzszego i sedziowie noam solbert i dafna barak erez wyslali dzisiaj list do ministra sprawiedliwosci yariva levina, w ktorym zadaja, ze levin natychmiast opublikowal liste kandydatow do sadow okregowych i odby 5 posiedzen decydujacch w ciagu 45 dni...
w liscie napisali miedzy innymi:
'chcesz uzyc twoich uprawnien do uzyskania zgody z gory na identyfikacje kandydatow, ktorzy maja byc wybrani. Jest to warunek nieumocowany w prawie. w rzeczywistosci jest to 'prawo weta', ktorego nie masz. minister nie jest uprawniony do wykorzystania swoich uprawnien technicznych, zeby podwazyc istotne uprawnienia komisji do wyboru sedziow'...
jeszcze twierdza, ze lein spotka sie z prezydentami sadow pokojowych bez obecnosci amita...
w koncu dojdzie do niesamowitego wybuchu miedzy rzadem a tym zgnilym sadem najwyzszym... wszyscy mowia o zblizajacych sie wyborach, tylko nie wiem po co one sa... mamy sad najwyzszy, ktory przejal sobie samowolnie prace rzadu...
donald the first:

w liscie napisali miedzy innymi:
'chcesz uzyc twoich uprawnien do uzyskania zgody z gory na identyfikacje kandydatow, ktorzy maja byc wybrani. Jest to warunek nieumocowany w prawie. w rzeczywistosci jest to 'prawo weta', ktorego nie masz. minister nie jest uprawniony do wykorzystania swoich uprawnien technicznych, zeby podwazyc istotne uprawnienia komisji do wyboru sedziow'...
jeszcze twierdza, ze lein spotka sie z prezydentami sadow pokojowych bez obecnosci amita...
w koncu dojdzie do niesamowitego wybuchu miedzy rzadem a tym zgnilym sadem najwyzszym... wszyscy mowia o zblizajacych sie wyborach, tylko nie wiem po co one sa... mamy sad najwyzszy, ktory przejal sobie samowolnie prace rzadu...
donald the first:

















